W poprzednich numerach mogli Państwo przeczytać o tym, czego w kosmetykach nie powinno być i co może szkodzić naszej skórze. Dziś więc o tym, czego warto szukać w kosmetykach, co pielęgnuje skórę w sposób bezpieczny i naturalny.

Jak się nietrudno domyślić, najlepiej szukać takich składników w naturze, bo to ona dostarcza nam wszystkiego, co dobre, także dla naszej skóry. Oczywiście nie wszystkie składniki będą idealne dla każdego

Masło kakaowe (Theobroma cacao)

Masło kakaowe to tłuszcz roślinny o stałej konsystencji. Pozyskujemy go z nasion kakaowca, który pochodzi z lasów tropikalnych Ameryki Południowej, ale także jest uprawiany w Afryce. W skład masła kakaowego wchodzą między innymi: kwas palmitynowy, kwas stearynowy, kwas oleinowy, kwas linolowy, sterole i tokoferole. Masło to jest biozgodne z ludzką skórą. Używając go do pielęgnacji skóry, ma właściwości nawilżające, wygładzające, natłuszczające, ochronne i odżywcze.

Masło shea (Butyrospermum parkii)

Masło shea jest pozyskiwane z nasion masłosza parka. Masło to jest jednym z najpopularniejszych środków kosmetycznych i posiada szerokie zastosowanie dzięki swojemu unikalnemu składowi. Oto niektóre substancje, które zawiera masło shea: alantoina nawilża skórę i reguluje jej funkcjonowanie, łagodzi stany zapalne, przyspiesza gojenie się ran, wygładza blizny. Witamina A odpowiedzialna jest za zmiękczenie i wygładzenie skóry, reguluje jej rogowacenie. Witaminy z grupy E nadają skórze elastyczności, łagodzą podrażnienia, działają ochronnie na naskórek i włókna kolagenowe oraz stany zapalne, zmniejszają obrzęki i hamują procesy degeneracyjne. Masło to zawiera także kwasy tłuszczowe, w tym arachidowy, który zwalcza stany zapalne i alergiczne, nawilża i wygładza skórę, reguluje kurczliwość naczyń krwionośnych oraz kwas cynamonowy – antybakteryjna substancja chroniąca skórę przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym. Fitosterole, które znajdziemy w maśle shea to: kamasterol i alfa-spinosterol, mające działanie przeciwzapalne, stigmasterol, który jest prekursorem witaminy D3 (zwiększa napięcie naskórka i przyśpiesza gojenie się ran) oraz beta-sitosterol, który odpowiedzialny jest za przeciwdziałanie wypadaniu włosów.

Olej makadamia (Macadamia oil)

Olej z orzeszków makadamia zawiera 57% kwasu oleinowego, który ma działanie zmiękczające, wygładzające oraz nawilżające skórę. Kolejny kwas tłuszczowy, jaki zawiera to kwas palmitynowy, który ma podobne działanie jak oleinowy. 15% oleju makadamia to nasycone kwasy tłuszczowe, które spowalniają procesy starzenia się komórek, działają przeciwzapalnie i przyspieszają procesy regeneracyjne, ale także nawilżają. Witaminy z grupy E działają ochronnie na włókna kolagenowe i naskórek, a i tak, jak opisane jest przy maśle shea, zwiększają one elastyczność, stany zapalne, łagodzą podrażnienia, hamują procesy degeneracyjne i zwalczają obrzęki. W oleju znajdziemy także witaminę A poprawiającą koloryt skóry, zmniejszającą jej rogowacenie, zmiękczającą i wygładzającą skórę. Olej makadamia zawiera także witaminy z grupy B, które przyspieszają gojenie się ran, działają uelastyczniająco i wzmacniająco oraz przeciwzmarszczkowo. Ponadto olej ten zawiera liczne składniki mineralne. Całość sprawia, że olej makadamia idealnie nadaje się do pielęgnacji skóry całego ciała, a także włosów, ponieważ wykazuje działanie kompleksowe — pielęgnuje, chroni i regeneruje.

To tylko początek cudownych składników, jakie możemy znaleźć w naturze. Ona sama nas odżywia i ubogaca. Warto stosować je zarówno w postaci nierozcieńczonej (wówczas warto sprawdzić źródło i pochodzenie takiego masła czy oleju), jak i w kremach (w postaci emulsji oleje te będą mogły dotrzeć głębiej w naszą skórę). Wszystko zależy od tego, czego potrzebuje Państwa skóra na dany moment. Proszę jednak nie wierzyć na słowo producentom chwalącym się na etykietach czy w reklamach zawartością danego masła, czy oleju. Zawsze warto sprawdzić skład INCI i zobaczyć, na którym miejscu umieszczone jest masełko czy olej w kosmetyku. Im wyżej, tym lepiej. Jeśli te składniki umieszczone są po perfumach czy konserwantach, to jest to jak kropla na szklankę wody. W tym celu podałam nazwy, pod jakimi znajdziecie Państwo te oleje w kosmetyku.

Więcej wiedzy na temat zdrowia zdobędziesz na konferencji pt. Czego Ci lekarz nie powie