2020-03-04

Czy badania przesiewowe są przeprowadzane dla dobra społecznego?

Taka np. mammografia, jeździ sobie mammobusem po kraju i to zupełnie „bezpłatnie” (czyli z Twoich składek, płaci NFZ). Która kobieta się nie skusi na „darmowe” badanie, które, jak zapewniają mammobusiarze, może uratować jej życie?

Mity medyczne kontra fakty...
zdjęcie
UDOSTĘPNIJ:

A oni mówią: raz nie wystarczy. Kobieto, musisz badać się regularnie! A gdybyś wiedziała, że dwa takie badania na każdą pierś to dawka promieniowania jonizującego (o długości fali poniżej 100 nanometrów) przekraczająca 1000 razy dawkę stosowaną podczas prześwietlenia płuc!? Zgodziłabyś się na 500 prześwietleń płuc w ciągu jednego dnia?

A gdybyś uważnie słuchała wieści z Czarnobyla albo z Fukushimy i dowiedziała się, że promieniowanie jonizujące jest... rakotwórcze? Tak, tak, to samo promieniowanie stosowane jest w diagnostyce i „leczeniu” guzów metodą radioterapii. Napisałem o leczeniu guzów? Ups... przecież guzy nie są chore.

Mammografia to ważny temat zakrojony na szeroką skalę i niezwykle szkodliwy proceder, który naukowcy zaliczają do tzw. nadmiernych badań. Bardziej po polsku należałoby mówić o nadmiernej liczbie badań, tzn. wykonywaniu niepotrzebnych, a często szkodliwych i do tego kosztownych badań (ze względu na ich skalę). W końcu, jak zawsze, ktoś te pieniądze zbiera. Czy mammografia ratuje życie? Nie ratuje życia. Niszczy je! Dlatego przyjrzymy się uważniej tematowi nadmiernych i niepotrzebnych badań. Coroczna mammografia u kobiet w wieku 40–59 lat nie zmniejsza umieralności z powodu raka piersi względem badania palpacyjnego (samodzielnego badania palcami). Wyniki np. tej pracy badawczej:

  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/ articles/PMC3921437 wykazały, że 22% przypadków nowotworów wykrytych podczas badań przesiewowych było fałszywie pozytywnych. Kolejni badacze dowodzą, że takie badania powodują więcej szkody niż pożytku:
  • http://www.bmj.com/content/358/ bmj.j3314 Jeszcze inni stwierdzili, że wiele przypadków nowotworów sutka wykrytych podczas wielokrotnych badań mammograficznych, ulega samoistnej regresji tak, że są już niewykrywalne po sześciu latach:
  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/ 21996169 Jeszcze inny raport stwierdza, że mammografia stwarza wiele zagrożeń, o których kobiety na całym świecie nie są informowane, a przede wszystkim:
  • promieniowanie z rutynowej mammografii powoduje znaczące, skumulowane ryzyko nowotworu piersi,
  • kompresja piersi może powodować śmiertelne rozprzestrzenianie się złośliwych komórek nowotworowych,
  • wyniki mogą być fałszywie negatywne lub fałszywie pozytywne.

Ponadto, już w 2001 r. z badań wynikało, że nie ma wiarygodnych dowodów na to, żeby badania przesiewowe zmniejszały śmiertelność z powodu nowotworów piersi. W związku z tym autorzy doszli do wniosku, że nie ma żadnego uzasadnienia dla mammografii:

  • http://americannutritionassociation. org/toolsandresources/ dangers-unreliability-mammography- breast-examination-safe -effective-practical-alte Od tego czasu minęło 17 lat i co? Ano, dalej krzywdzi się kobiety na masową skalę. Skoro już omawiamy zagadnienie badań z użyciem promieniowania jonizującego, warto zapoznać się z pracą dr n. med. Magdaleny Zagrodzkiej pt. Jaka jest dawka promieniowania w badaniach kardiologicznych w TK? TK to tomografia komputerowa. Pani doktor dotyka ważnego i pomijanego tematu skumulowanej dawki promieniowania, którą otrzymuje pacjent. Cytuję: „Niestety, nasi pacjenci nie mają wbudowanego licznika promieniowania i nie mamy świadomości, na jakie niebezpieczeństwo ich narażamy, zlecając bez ograniczeń kolejne zdjęcia rentgenowskie, badania izotopowe, koronarografie, tomografie komputerowe czy badania naczyniowe. Problem promieniowania staje się jeszcze bardziej złożony, gdy uświadomimy sobie, że pacjent hospitalizowany na przykład na oddziale kardiologicznym czy chorób wewnętrznych często już w momencie przyjęcia ma przekroczoną dawkę roczną promieniowania, ponieważ już wykonano u niego wstępną diagnostykę kardiologiczną w trybie ambulatoryjnym, w postaci zdjęć rentgenowskich i na przykład czynnościowych badań izotopowych… W związku z tym na przykład między rokiem 1980 a 2006 dawka skumulowana z wszystkich procedur medycznych oferowanych naszym pacjentom wzrosła o ponad 700%! Natomiast, aż o 10% każdego roku wzrasta dawka skumulowana będąca skutkiem badań w TK”.
  • https://podyplomie.pl/kardiologia /09391,jaka-jest-dawka-promieniowania- w-badaniach-kardiologicznych.... Według danych FDA podczas badania TK (angio-TK) pacjent może otrzymać dawkę promieniowania nawet 800 razy większą niż podczas zwykłego prześwietlenia płuc!
  • https://www.fda.gov/Radiation- EmittingProducts/RadiationEmittingProductsandProcedures/ MedicalImaging/MedicalX-Rays/ ucm115329.htm Oprócz badania TK coraz powszechniejsze zastosowanie znajduje inna technika obrazowania zwana rezonansem magnetycznym (MRI lub MR). Ma przewagę nad TK, bo oferuje lepszy kontrast tkanek miękkich. Dlatego jest tak chętnie stosowana w neurologii, np. przy diagnostyce stwardnienia rozsianego. Pewnie słyszałeś albo czytałeś, że badanie to jest całkowicie nieszkodliwe dla zdrowia. Też w to kiedyś wierzyłem, a wykonano mi je wielokrotnie. Cóż tu może zaszkodzić? Przecież nie ma tu rakotwórczego promieniowania jonizującego. Sądzisz, że tak bezinwazyjnie można sobie zajrzeć w głąb ludzkiego ciała? Żeby zobaczyć dokładnie, co jest wewnątrz, potrzebna jest duża dawka energii, która przeniknie przez wszystkie warstwy skóry, kości i innych tkanek, a dla zwiększenia rozdzielczości obrazu i wykrycia aktywnych ognisk zapalnych dodatkowo stosuje się tzw. kontrast. Jednym ze źródeł pola magnetycznego, z którym stykamy się na co dzień, jest Ziemia, która wytwarza w zależności od miejsca pomiaru pole o natężeniu (a ściślej indukcji) od 0,1 mT do 1 mT (1 mT to tysięczna część Tesli). Możemy założyć, że do takiego natężenia pola jesteśmy przystosowani, a może nawet jest niezbędne dla istnienia życia na Ziemi. Urządzenie do badania MRI generuje zwykle 1,5 T (a więc od 1500 do 15 000 razy więcej niż Ziemia), ale w praktyce klinicznej stosowane są aparaty o natężeniu od 0,2 do nawet 7 T. W oficjalnych zaleceniach zwraca się uwagę, żeby w miarę możliwości nie wykonywać badania MRI kobietom w ciąży, ponieważ istnieje ryzyko uszkodzenia tkanek płodu… Coś jest więc na rzeczy. Poszedłem tym tropem i odnalazłem badanie wskazujące na uszkodzenia genetyczne, spowodowane przez pola magnetyczne i elektromagnetyczne dokładnie takie, jakie stosowane są podczas badania MRI:
  • https://www.researchgate.net/ publication/50410314_Genotoxic_ Effects_of_3_T_Magnetic_Resonance_ Imaging_in_Cultured_Human_ Lymphocytes Mamy więc tutaj uzasadnione wątpliwości co do bezpieczeństwa ekspozycji na takie pola. Żadnych wątpliwości natomiast nie mamy, że kontrast często stosowany w tym badaniu oparty jest na metalu ciężkim o nazwie gadolin (preparaty oznaczane są GBCA). Pewne rodzaje GBCA stosowane w diagnostyce są tak toksyczne, że w niektórych krajach zostały już całkowicie zakazane. Gadolin nawet w relatywnie niskich stężeniach (0,1 – 0,3 mmol/ kg), używanych w badaniach, może hamować procesy fizjologiczne, takie jak skurcze mięśni gładkich (m.in. serca) i szkieletowych. Może także zaburzać transmisję impulsów nerwowych i koagulację krwi, hamować aktywność niektórych enzymów, zaburzać funkcjonowanie mitochondriów (komórkowych elektrowni) oraz wywoływać stres oksydacyjny. Badania przeprowadzone na szczurach wykazują m.in. spowodowaną chlorkiem gadolinu martwicę wątroby i śledziony, zmniejszoną liczbę płytek krwi i zwiększone czasy krzepnięcia. Szkodliwość GBCA potęguje fakt, że odkłada się w tkankach, więc z każdym badaniem MRI jest gorzej. Mimo mocnych wskazań naukowych radiolodzy przeprowadzający badania i producenci kontrastów przekonują o całkowitej ich nieszkodliwości albo w ostateczności, przyparci do muru, przyznają, że szkodliwość gadolinu występuje wyłącznie u pacjentów z uszkodzonymi nerkami. Jednak nowsze badania wykazują, że nawet u pacjentów ze zdrowymi nerkami kilkukrotne wykonanie MRI z kontrastem, powoduje odkładanie się gadolinu w kościach, nerkach, wątrobie i w mózgu, co nie tylko jest toksyczne, ale zaburza otrzymany wynik MRI mózgu. Jedno z badań wskazuje, że chroniczne bóle kończyn, bioder, stawów i żeber utrzymywały się u pacjentów poddanych temu badaniu. Obserwowano u nich też osłabienie wzroku, funkcji poznawczych, zmiany skórne (guzki, przebarwienia), wypadanie włosów, świąd, problemy z utrzymaniem równowagi ciała i obrzęk kończyn. To badanie przeprowadzono na niewielkiej grupie kontrolnej, więc nie można uznać jego wyników za jednoznaczny, mocny dowód naukowy. Kiedy jednak lekarz da Ci skierowanie na MRI, to zastanów się, czy takie badanie będzie naprawdę konieczne, a jeżeli już, to może wystarczy wykonać je bez kontrastu. Kompleksowe omówienie tematu znajdziesz tu:
  • h t t p : / /www. a j n r . o r g / c o n - tent/37/7/1192
  • https://www.fda.gov/Safety/MedWatch/ SafetyInformation/Safety- AlertsforHumanMedicalProducts/ ucm456012.htm

Artykuł to fragment książki autorstwa Neo Jacka Safuty: Mit chorób nieuleczalnych i wielki biznes

Więcej wiedzy na temat zdrowia zdobędziesz na konferencji pt. Czego Ci lekarz nie powie

Te artykuły zyskują na popularności

Harmonia 2015 wrzesień-paździe...
miniaturka
2015-09-01

Cholesterolowa norma na zamówienie

Ci, którzy się tym interesują wiedzą, że od ponad 20 lat nie opracowano żadnego nowego antybiotyku. Niemniej jednak, szczególnie w przypadku zakażenia bakteryjnego, antybiotyki...

Harmonia 2019 marzec-kwiecień
miniaturka
2019-03-01

Czego nie wiemy o statynach?

Statyny to związki tzw. inhibitorów reduktazy HMG-CoA. Odkryto je stosunkowo niedawno, bo dopiero w 1973 roku. Statyny zostały wprowadzone do obrotu handlowego w 1987 roku. Wprowadziła...

Chemiczny labirynt
miniaturka
2018-09-01

Margaryna – pasza dla ludzi czy żywność

Około 50 lat temu wprowadzono modę na unikanie tłuszczów naturalnych i zastąpienie ich margaryną. Ta moda przyszła oczywiście zza oceanu, od Wujka Sama. Margaryna i sztucznie...

Harmonia 2015 wrzesień-paździe...
miniaturka
2015-09-01

Moja historia – farmaceutka

Odkąd, pamiętam apteka zawsze kojarzyła mi się z miejscem spokoju, ciszy i pełnego zaufania. Panie pracujące w aptece miały w sobie coś magicznego. Posiadały wiedzę wyjątkową,...

Autor książki Mit chorób nieuleczalnych i wielki biznes oraz publikacji w czasopismach związanych ze zdrowym stylem życia, pasjonat zdrowia, prowadzi na Facebooku stronę i grupę „Neo – mit chorób nieuleczalnych i wielki biznes”.
Harmonia 2020 marzec-kwiecień (wydanie cyfrowe)

Archiwalne numery



Archiwalne numery

Nasi eksperci

Redakcja

Redakcja czasopisma Harmonia.
Twoje Zdrowie,
Twoja odpowiedzialność.

 

Prenumerata: 728 457 165
Stoiska wystawiennicze: 503 447 471
Bilety na konferencje: 728 457 165
Reklama: 503 447 471
Redakcja: 728 457 165

[email protected]
[email protected]
www.harmoniatwojezdrowie.com

facebook.com/harmoniatwojezdrowie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Dziękujemy, że korzystasz z legalnego źródła. Pamiętaj! Wydawca nie wyraża zgody na pobieranie, kopiowanie, powielanie i udostępnianie materiałów bez zgody Wydawcy poza portalem harmoniatwojezdrowie.com. Pobieranie, kopiowanie i powielanie materiału opublikowanych w portalu Harmonia Twoje Zdrowie Twoja Odpowiedzialność bez zgody Wydawcy to poważne przestępstwo. Jeśli chcesz możesz udostępnić link do portalu w mediach społecznościowych.

Zobacz koniecznie

Nagranie z konferencji „Czego Ci lekarz nie powie” 13.11.2021 z G2 Arena Jasionka k. Rzeszowa

zobacz teraz

COOKIES

Korzystamy z Cookies, by zapewnić Ci dostęp do informacji, wszystkich oferowanych usług, by gromadzić informacje związane z korzystaniem z serwisu, a także wyświetlać reklamy dopasowane do użytkowników. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają właściwe wyświetlanie treści, analizę ruchu internetowego, ruchu reklamowego, a także utrzymanie sesji po zalogowaniu. Można wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie Cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.