2021-03-01

Poród naturalny

Jak pomyślę, co dziś nazywamy porodem „naturalnym”, to uświadamiam sobie, jak daleko odeszliśmy od natury. Patologia stała się dla nas normą w bardzo wielu dziedzinach, w kwestii naszego przychodzenia na świat również.

Mama 24
zdjęcie
UDOSTĘPNIJ:

W Polsce wykonujemy 43,9% cesarskich cięć (są to dane z 2017, jakie można łatwo znaleźć w Internecie). Myślę, że gdyby według deklaracji Ministerstwa Zdrowia udało się ten odsetek zmniejszyć, informacje o tym byłyby dostępne, a mimo usilnych starań do nowszych danych nie dotarłam.

W takich okolicznościach porody drogą pochwową są nazywane fi zjologicznymi, mimo interwencji, jakimi są: podawanie oksytocyny, przebijanie pęcherza płodowego itp. Dane podawane przez amerykańską położną, która praktykowała i asystowała przy porodach naturalnych, mówią o średnim odsetku wszystkich koniecznych interwencji na poziomie 2%, w porównaniu do średniej około 40% w populacji kobiet rodzących w Stanach Zjednoczonych.

Każda z nas urodziła się i została wychowana w kulturze „zachodu”, która wypacza nasze postrzeganie natury. Uczy nas, że bez ekspertów i szkoleń nic nie wiemy, i nie umiemy. Medycyna zachodu proponuje tabletki na wszystko, rozczłonkowuje nasze ciało na poszczególne narządy i usiłuje je naprawiać skalpelem i farmakologią, ignorując nas jako fi zyczną całość… o emocjach nie wspominając. Wyobrażenie porodu, jakie mamy od dzieciństwa to ból, krzyk i szpital. Wydarzenie dla kobiety i jej dziecka jest niebezpieczne i ryzykowne. Kobiety ciężarne są nazywane pacjentkami, a ciąża stanem chorobowym. Z tego punktu mamy dalszą (ale nie niemożliwą) drogę powrotną do siebie i do natury, której częścią jesteśmy. Nie ważne, jakie informacje i jacy naukowcy je podpiszą, nic nie zmieni faktu, że jesteśmy jednym z wielu gatunków ssaków zamieszkujących Ziemię. Ciąża jest stanem naturalnym i fi zjologicznym.

Statystyki z 30-letniej praktyki położniczej Iny May Gaskin prowadzonej w cywilizowanym kraju, przy zastosowaniu naturalnego „nieucywilizowanego” podejścia do porodu mówią o konieczności zastosowania cesarskiego cięcia w 1,4% przypadków. Kleszcze lub próżnociąg zastosowano w 0,55% przypadków, a zgony noworodków stanowiły 0,39%. Żadna kobieta nie umarła, a depresja poporodowa była na poziomie 1%. Wśród tych porodów były także: pośladkowe, twarzyczkowe, bliźniacze, wcześniacze i inne traktowane jako te o większym ryzyku. Statystyki przeciętnego szpitala są dużo gorsze. Na marginesie wspomnę o jeszcze jednym fakcie dającym do myślenia: skład Parlamentarnego Zespołu ds. Opieki Okołoporodowej w naszym kraju to 4 mężczyzn i ani jednej kobiety :(

CZYM JEST PORÓD NATURALNY?

Poród NATURALNY to taki, który rozpoczyna się i toczy samoistnie, naturalnie i w swoim rytmie od początku do samego końca. Czy możemy mówić o naturalnym rytmie, gdy personel szpitala dąży za wszelką cenę do jak najszybszego rozwiązania i gdy ma swoje określone procedury, standardy i średnie, w które mamy się wpisać? Gdy pierwszy raz towarzyszyłam przy takowym, czyli bez komend „teraz przyj” i bez pośpiechu do szybkiego zakończenia, byłam niezwykle poruszona tym, jak doskonale ciało matki wspiera przychodzące na świat dziecko, jak pępowina tętni tak długo, jak długo dziecko potrzebuje wsparcia oddechowego. Ponieważ druga faza porodu trwała bardzo krótko, a wody odeszły w trakcie jej trwania, dziecko pojawiło się na świecie z większą, niż przeciętnie ilością wód płodowych w drogach oddechowych. Pępowina tętniła jeszcze blisko 30 minut po narodzinach dziecka. Tak długo, że doświadczona położna prosiła, aby druga asystująca przy porodzie osoba sprawdziła, czy to pępowina tętni, czy to, co czuje, nie jest pulsem jej własnego palca. Pierwszy raz widziałam, jak galareta Whartona samoistnie zaciska pępowinę. Pierwszy raz obserwowałam, jak kobieta w trakcie porodu jest w kontakcie z własnym ciałem i podąża za nim. W takim momencie kobieta nie jest w stanie skonstruować i wypowiedzieć zdania. Jak odniosłam to, co obserwowałam do doświadczeń z towarzyszenia przy narodzinach w środowisku szpitalnym, zdałam sobie sprawę, ile zbędnych ingerencji jest powszechnie stosowanych – to jedna z tych patologii, które są uznawane za normę.

W XIX wieku rodzącym kobietom towarzyszyły akuszerki i bliskie im kobiety, a lekarze w podręcznikach pisali o tym, by nie zbliżać się do sypialni rodzącej, chyba że zaistnieje natychmiastowa konieczność pomocy lekarskiej. Ogólnie wiadomo było, że każdorazowe pojawienie się obcej osoby w przestrzeni rodzącej spowalnia, zatrzymuje lub cofa postęp porodu, co ciekawe, dzisiaj takich informacji nie znajdziecie w żadnym podręczniku dla położnych czy lekarzy. Ina May Gaskin w swojej książce „Poród naturalny” napisała o przypadku, gdy u kobiety rodzącej z prawie pełnym rozwarciem – 8 cm, na myśl, że towarzysząca jej położna za dwie godziny będzie musiała udać się w podróż, rozwarcie zmniejszyło się do 4 cm. To była jedna myśl… na którą ciało zareagowało natychmiast. O tym, że ssakom należy zapewnić spokój w okresie przed i w czasie porodu doskonale wiedzą weterynarze i hodowcy zwierząt.

PRZYGOTOWANIE DO PORODU

Jedno z pierwszych pytań, które zadajemy sobie przed porodem to: gdzie chcemy urodzić? I zaczyna się czytanie opinii o szpitalach, rozważania o wyborze lekarza (niestety częściej niż położnej) i o tym, jak w ogóle możemy urodzić. Osobiście wybierałam trzy razy. Za każdym razem był to inny szpital i za każdym razem nie było to do końca to, czego szukałam... Dziś mam całkowicie inną perspektywę, opartą nie tylko na własnym doświadczeniu, ale poszerzoną o opowieści, przeżycia i wnioski innych kobiet — matek, położnych, doul. Jako doula wspieram i towarzyszę kobietom w okresie okołoporodowym i przy narodzinach w szpitalach i w domach. Pamiętajmy, że lekarz nie jest „najważniejszą” osobą przy porodzie naturalnym. To położna ma wiedzę o fi - zjologii porodu, a lekarze są wyedukowani w patologiach. Często wchodząc na moment na salę porodową, „szukają” właśnie tych patologii. Niestety, często obserwowałam, jak wkraczając na salę porodową, informują rodzącą o tym, co może pójść nie tak, po prostu ją straszą (i niestety, nie postrzegają tego w taki sposób, ignorując fakt ścisłego powiązania naszych emocji z ciałem). Strach i stres natychmiast blokują postęp porodu i podanie większej ilości oksytocyny nie jest rozwiązaniem.

Poród to doświadczenie, które będziesz pamiętać do końca życia. Nawet kobiety z chorobą Alzheimera pamiętają swoje porody… Jeśli chcesz urodzić naturalnie, odpowiedz na najważniejsze pytania: gdzie? Z kim? I jak? Nie znajdziesz tych odpowiedzi w Internecie, ale w sobie… no ale, w tym trudność… od najmłodszych lat jesteśmy uczone szukania odpowiedzi na zewnątrz. Na szczęście ciąża trochę czasu trwa i mamy sposobność, by się przygotować… I nie mam tu na myśli tylko nauki oddychania, pielęgnacji noworodka czy innych elementów, które wchodzą w standardowy program szkół rodzenia.

To naturalne, że gdy mamy doświadczyć czegoś, zwłaszcza po raz pierwszy, towarzyszy temu strach i niepewność. Szukamy informacji… ważne jest więc ich źródło. Warto sięgnąć do książek: Iny May Gaskin „Poród naturalny” czy Ireny Chołuj „Urodzić razem i naturalnie”. W Szczecinie wspólnie z położną prowadzimy Kręgi Kobiet starających się i oczekujących narodzin dziecka. Czas ciąży i przygotowanie do porodu warto poświęcić na poznanie i zaprzyjaźnienie się z własnym ciałem. Większość kobiet nie uświadamia sobie, że traktuje swoje ciała jak bubel. Żyje w przekonaniu, że ich ciało jest nieadekwatne i nieodpowiednie. Z takim przekonaniem trudno będzie zaufać temu ciału w porodzie. Odzyskanie wiary w to, że jest ono idealnie stworzone do naturalnego porodu, oraz że jako kobiety mamy moc do wydania na świat naszego dziecka, jest jednym z podstawowych elementów niezbędnych do przejścia przez poród naturalny. Słowa mają wpływ na nasze ciało. Czytanie i słuchanie pozytywnych historii porodowych naprawdę uspokaja i wzmacnia wiarę w to, że też damy radę. Mam świadomość, że dużo łatwiej i szybciej rzucają się nam w uszy i oczy historie dramatyczne. Ile razy widzieliście w telewizji czy w fi lmach poruszające historie pięknych porodów? Strach i napięcie generują ból, który znów napędza strach. Warto więc wyjść z tego błędnego koła i doświadczyć porodu jako procesu wzmacniającego kobiecą moc, która wspiera nas i nasze dzieci przez kolejne lata. Tak, dzieci urodzone naturalnie są inne, ale to temat na odrębny artykuł :)

Żeby urodzić naturalnie, przede wszystkim musimy czuć się bezpiecznie. Pytanie, gdzie TY czujesz się bezpiecznie? Co sprawia, że czujesz się komfortowo? Z kim czujesz się bezpiecznie? Znalezienie odpowiedzi na dwa pierwsze pytania zapewnią stworzenie sobie bezpiecznej przestrzeni, a to klucz do znalezienia odpowiedzi na pytanie trzecie — jak? Ta odpowiedź pojawia się dopiero w trakcie procesu, gdy nie jesteśmy rozpraszane, straszone i możemy słuchać własnego ciała. Nie ma nic złego w tworzeniu sobie wizji własnego porodu, ale nie warto traktować jej jako sztywnego planu i się do niej zanadto przywiązywać.

Więcej wiedzy na temat zdrowia zdobędziesz na konferencji pt. Czego Ci lekarz nie powie

Te artykuły zyskują na popularności

Harmonia 2018 lipiec-sierpień
miniaturka
2018-07-01

„Tajemniczy umysł – dziecko z autyzmem”. Część I. Wczesne rozpoznawanie autyzmu

Autyzm to bez wątpienia zaburzenie, któremu poświęca się coraz więcej uwagi i coraz częściej się o nim mówi, toteż zwiększa się w społeczeństwie wiedza na jego temat....

Harmonia 2022 listopad-grudzień
miniaturka
2022-11-01

5 kroków powrotu do zdrowia dzieci z porażeniami neurotoksycznymi

Program pomocy dzieciom autystycznym został opracowany w latach 2007-2009 na podstawie wcześniejszych doświadczeń w leczeniu schorzeń neurologicznych.


Harmonia 2020 lipiec-sierpień
miniaturka
2020-07-01

Ziołolecznictwo stosowane u dzieci

W dzisiejszych czasach coraz częściej możemy spotkać się z kontrolą systemu i korupcją instytucjonalną, z wielką nagonką na naturoterapię, ziołolecznictwo i inne, pokrewne...

Harmonia 2019 styczeń-luty
miniaturka
2019-01-01

Cesarskie cięcie – moda czy konieczność?

Gdy nadchodzi czas rozwiązania, pytaniem, które często mu towarzyszy, jest, czy wybrać poród naturalny czy cesarskie cięcie. To drugie jest nierzadko jedynym zabiegiem ratującym...

Od ponad 30 lat pasjonatka terapii holistycznych i naturalnych oraz życia w harmonii z naturą. Od 25 lat matka, od niemal 15 lat propagatorka rodzicielstwa bliskości i doradca chustowy, a od 9 lat praktykująca doula, dietetyk i naturoterapeutka. telefon: 600 495 459 e-mail: [email protected]
Harmonia 2021 marzec-kwiecień (wydanie cyfrowe)

Archiwalne numery



Archiwalne numery

Nasi eksperci

Redakcja

Redakcja czasopisma Harmonia.
Twoje Zdrowie,
Twoja odpowiedzialność.

 

Prenumerata: 728 457 165
Stoiska wystawiennicze: 503 447 471
Bilety na konferencje: 728 457 165
Reklama: 503 447 471
Redakcja: 728 457 165

[email protected]
[email protected]
www.harmoniatwojezdrowie.com

facebook.com/harmoniatwojezdrowie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Dziękujemy, że korzystasz z legalnego źródła. Pamiętaj! Wydawca nie wyraża zgody na pobieranie, kopiowanie, powielanie i udostępnianie materiałów bez zgody Wydawcy poza portalem harmoniatwojezdrowie.com. Pobieranie, kopiowanie i powielanie materiału opublikowanych w portalu Harmonia Twoje Zdrowie Twoja Odpowiedzialność bez zgody Wydawcy to poważne przestępstwo. Jeśli chcesz możesz udostępnić link do portalu w mediach społecznościowych.

Zobacz koniecznie

Nagranie z konferencji „Czego Ci lekarz nie powie” 13.11.2021 z G2 Arena Jasionka k. Rzeszowa

zobacz teraz

COOKIES

Korzystamy z Cookies, by zapewnić Ci dostęp do informacji, wszystkich oferowanych usług, by gromadzić informacje związane z korzystaniem z serwisu, a także wyświetlać reklamy dopasowane do użytkowników. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają właściwe wyświetlanie treści, analizę ruchu internetowego, ruchu reklamowego, a także utrzymanie sesji po zalogowaniu. Można wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie Cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.