2020-07-01

Psychologiczne aspekty leczenia otyłości

Zastanawiam się, co mógłbym napisać na temat leczenia otyłości, skoro już tyle zostało w tym temacie zrobione. W księgarniach półki z poradnikami uginają się, nie wspominając o regałach z prasą.

Psychologia
zdjęcie
UDOSTĘPNIJ:

Zewsząd tytuły i nagłówki na temat diet, sposobów odchudzania i smukłych sylwetek ciała. Wszystko w dwa tygodnie, bez wyrzeczeń i poczucia winy. Być może ilość tych wszystkich publikacji świadczy o tym, jak złożony jest to problem i jak jest istotne, by odpowiedzieć na potrzeby osób, które zmagają się z nadmierną masą ciała.

Niestety, można też pomyśleć, że zjawisko walki z nadwagą i otyłością to po prostu dobry biznes. Przyjmijmy założenie, że większość ludzi chce się podobać, zarówno sobie, jak i innym. Adekwatna masa ciała to także element dbania o zdrowie. Popkultura raczej nie sprzyja korpulentnym kształtom, a dane podawane przez świat nauki alarmują o gwałtownym wzroście osób z nadwagą i otyłością. Wszystko wskazuje na to, że jest popyt. Postanowiłem zatem podjąć wyzwanie i napisać o leczeniu otyłości, jednak w sposób, który moim zdaniem jest mniej popularny. Nie jest to chęć prowokacji, a raczej próba, może nieco alternatywnego spojrzenia. Spróbujmy bowiem przez chwilę pomyśleć o podejściu do problemu, które przekonuje, by otyłości nie leczyć.

Otyłość jest uznawana za chorobę i tak też figuruje w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD - 10. Wynika z tego, że otyłość jest czymś, co należy leczyć. Teraz powstaje pytanie — właściwie, na czym to leczenie miałoby polegać? Istnieje wiele programów czy projektów związanych z leczeniem otyłości. Jest ogrom wiedzy na temat diet oraz sposobów żywienia. Można odnieść wrażenie, że bardzo intensywnie wzrasta popularność leczenia bariatrycznego, któremu poddają się także osoby powszechnie znane. Jest wiele miejsc oferujących odpowiednie ćwiczenia fizyczne, reklamują się trenerzy personalni. Są prowadzone również badania kliniczne, które szukają odpowiedzi w postaci skutecznych kuracji farmakologicznych. Tylko czy jest to w istocie leczenie otyłości? A może to wszystko, co wyżej wymienione, to jedynie sposoby na redukowanie masy ciała, a pośrednio także na zmianę sylwetki? Co, jeśli takie zabiegi w ogóle nie podejmują kwestii przyczyn leżących u podłoża nadmiernej masy? Biorąc pod uwagę, jak negatywne konsekwencje zdrowotne mogą wynikać [1] i często zresztą wynikają z otyłości, nawoływanie do zaprzestania wszelkich działań, które mogłyby przyczynić się do redukcji masy ciała, wydaje się szkodliwe i nieetyczne. Zatem jakie są argumenty, które za takim stanowiskiem się opowiadają?

Być może warto w tym miejscu zwrócić uwagę na wnioski badaczy zajmujących się leczeniem otyłości, na jakie powołuje się w swojej książce „The psychology of eating: from healthy to disordered behavior” profesor Jane Ogden [2]. Przywołuje badania prowadzone przez Alberta J. Stunkarda, który przekonuje, że większość ludzi otyłych nie utrzyma się w programie leczenia otyłości, a nawet jeśli tak się stanie, to niewiele z nich zredukuje kilogramy i prędzej czy później powrócą do wagi sprzed czasu leczenia. Jak pokazuje Ogden na podstawie wyników uzyskanych trochę ponad trzydzieści lat później (lata dziewięćdziesiąte XX wieku) przez innych badaczy – Kelly D. Brownella i Thomas A. Waddena – mimo upływu lat nadal występuje podobny efekt leczenia otyłości. O ile osoby podejmujące leczenie, w ciągu pierwszego roku są w stanie zrzucić nadmierną ilość kilogramów, to jednak badania weryfikujące skuteczność leczenia prowadzone po 3 i 5 latach od czasu zakończenia leczenia pokazują, że osoby te wracają do swojej wyjściowej masy. A zatem istnieje możliwość zrzucenia kilogramów, na co wskazują historie wielu osób, które mają w swoim doświadczeniu nawet spektakularne wyniki na tym polu. Problem jednak w tym, że w większości wypadków nie dochodzi do utrzymania tego wyniku. To właśnie jest głównym argumentem badaczy, którzy są przeciwni leczeniu otyłości. Susan C. Wooley i David M. Garner [3] sugerują, by zaprzestać oferowania ludziom programów leczenia, które są zwyczajnie nieskuteczne. Tym samym mielibyśmy uniknąć fundowania im uczucia porażki i poczucia winy. Zresztą ten problem jest postrzegany także przez zwolenników leczenia otyłości. Ogden wskazuje na pracę Johna S. Garrowa [4], który przekonuje, że nie chodzi o to, że leczenie otyłości nie ma znaczenia, lecz problem w tym, że bardzo często jest ono niewłaściwie prowadzone. Być może chodzi tutaj o pewnego rodzaju kompromis? Zdaje się, że naprzeciw takiemu rozwiązaniu wychodzi, wspomniany wcześniej psycholog kliniczny Kelly D. Brownell [5], który poddaje pod dyskusję, czy rzeczywiście zawsze jest konieczność leczenia otyłości, a jeśli tak jest, to jaki powinien być spadek masy? Należałoby wziąć także pod uwagę czas, w jakim dany spadek powinien nastąpić. Dzisiaj już jest to w literaturze przedmiotu określane, że zdrowe zrzucanie kilogramów oznacza redukcję masy ciała na poziomie od 2 do 4 kilogramów na miesiąc [4,6]. Czy to nie zastanawiające, że kiedy mówimy o odchudzaniu, to łatwo pomyśleć, że chodzi o to, by zrzucić jak najszybciej, jak najwięcej?

Biorąc pod uwagę wnioski, jakie wyłaniają się z przytoczonych wyżej badań, można powiedzieć, że kwestią jest nie tyle odpowiedź na pytanie, czy leczyć otyłość, co praca nad budowaniem powszechnej świadomości, czym otyłość jest i jak ją leczyć we właściwy sposób. Jest to, jednakże temat niezwykle złożony i wymaga często współpracy specjalistów różnych dziedzin. Zwróćmy uwagę, że nadal pozostaje kwestia związana z możliwym poczuciem porażki, odczuwaną frustracją i poczuciem winy w sytuacji niepowodzenia w redukowaniu masy ciała. Ponieważ jest to prawdopodobne, pomysł z zaprzestaniem leczenia może nie być zupełnie pozbawiony racji. Tyle tylko, że nie sposób pominąć możliwych negatywnych konsekwencji dla zdrowia, wynikających z otyłości i cierpienia, wynikającego z braku akceptacji siebie. Sytuacja sprawia wrażenie patowej. Być może jest tak dlatego, że postawione pytanie o leczenie otyłości zakłada, że istnieją jedynie dwie możliwe odpowiedzi – „tak, leczyć” lub „nie, nie leczyć”. Całkiem niezłą wskazówkę poddaje nam tutaj wspomniany wyżej Kelly D. Brownell – jeśli leczyć, to kogo i właściwie, kiedy możemy mówić o wyleczeniu? W przypadku tej drugiej kwestii moglibyśmy przyjąć za punkt odniesienia na przykład wskaźnik BMI. Ta pierwsza kwestia wydaje się rzucać na całą sprawę inne spojrzenie. Badania pokazują, że istnieją osoby otyłe, które nie poszukują dla siebie leczenia, czy w ich wypadku należałoby narzucać konieczność leczenia? Natomiast osoby, które podejmują leczenie otyłości, charakteryzują się często podwyższonym poziomem stresu i nastroju depresyjnego, a w zachowaniu przejawiają większą skłonność do objadania się, jako formy radzenia sobie z negatywnymi emocjami [7,8]. Mogłoby to stanowić wyjaśnienie, dlaczego w przypadku tych osób, komercyjne sposoby redukowania masy ciała są nieskuteczne. W wielu wypadkach nie obejmują one wsparcia na poziomie emocjonalnym, ale także często nie biorą pod uwagę możliwych zaburzeń metabolicznych oraz ograniczeń związanych ze zmniejszoną kondycją fizyczną. Jak zauważa Ogden, jeśli ktoś podejmuje pracę na rzecz obniżenia masy ciała, to powinien liczyć się z konsekwencjami na poziomie psychologicznym w postaci obniżonego nastroju, drażliwości czy demotywacji. Dobrze by było, aby w tym niekiedy bardzo trudnym procesie, osoby te miały wsparcie także emocjonalne.

Warto pamiętać, że leczenie otyłości i walka o upragnioną sylwetkę ciała, to nie tylko kwestia samoakceptacji. Nadmierna masa ciała prowadzi często do poważnych problemów ze zdrowiem. Bywa tak, że podejmowane leczenie nie wynika z chęci zadbania o zdrowie, a raczej z chęci negatywnych konsekwencji na tle zdrowia somatycznego. Otyłość to wszak główna przyczyna rozwoju cukrzycy typu 2. Ponadto badania pokazują, że osoby otyłe, które poszukują form leczenia, względem tych otyłych, którzy leczenia nie podejmują, charakteryzują się ogólnie gorszym stanem zdrowia. Częściej uskarżają się na ból oraz w większym stopniu doświadczają kłopotów związanych z chorobami, które są następstwem otyłości, jak choroby układu krążenia czy właśnie cukrzyca [9]. Zatem można przypuszczać, że będą to osoby, które owszem zgłaszają się na turnus np. rehabilitacji, ale ich motywacja nie będzie wynikać z chęci zrzucenia nadmiernej ilości kilogramów, tylko z lęku przed utratą zdrowia. A zatem także i tutaj w grę wchodzi kwestia emocji. Wiele wskazuje na to, że osoby otyłe, które szukają pomocy, wykazują większe trudności na poziomie psychologicznym, aniżeli osoby otyłe, które takiej pomocy nie poszukują.

Spróbujmy dokonać podsumowania. Można z całą pewnością powiedzieć, że otyłość stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia. Sugerowanie, że leczenie jest w zasadzie pozbawione sensu, gdyż badania wskazują na trudność w utrzymaniu zredukowanej masy ciała, wydaje się mimo wszystko przeciwne zasadzie, by po pierwsze nie szkodzić. Z drugiej strony rzeczywiście nieskuteczne formy leczenia mogą wtórnie podtrzymywać obniżony nastrój, poczucie porażki oraz obniżać poczucie skuteczności. Wszystkie te elementy mogą przyczyniać się do ponownego radzenia sobie ze stresem poprzez objadanie się. Wydaje się zatem zasadne, by mówić o leczeniu otyłości, które jest rzeczywiście leczeniem, a nie sposobem jedynie na mniej centymetrów w pasie czy talii. Oczywiście początek stanowi profilaktyka, edukacja, nie wspominając o relacjach, które od najmłodszych lat powinny służyć kształtowaniu adekwatnych i zdrowych sposobów radzenia sobie z emocjami. Jeśli jednak mówimy o leczeniu, to miejmy na myśli takie działanie, które obejmuje całościowe funkcjonowanie człowieka na poziomie somatycznym, poznawczym, emocjonalnym, behawioralnym, społecznym, które obejmuje rehabilitację oraz edukację w zakresie zdrowego żywienia. Gdzie istnieje współpraca – pielęgniarek, lekarzy, rehabilitantów, dietetyków, fizjoterapeutów, psychologów. W którym istnieje komunikacja oparta na poszanowaniu i zaangażowaniu w relacji specjalista – pacjent. Działanie na poziomie samych objawów jest działaniem ważnym i nie jedynym, a takie podejście do sprawy wydaje się mniej popularne.

Bibliografia

  • [1] Juchacz, K. Otyłość – liczy się człowiek nie kilogramy. Harmonia. Twoje zdrowie. Twoja odpowiedzialność, 11/12.19, 68-69.
  • [2] Ogden, J. The psychology of eating: from healthy to disordered behavior. A John Wiley & Sons, Ltd.; 2010.
  • [3] Wooley, S.C., Garner, D.M. Dietary treatments for obesity are ineffective. BMJ. 1994 Sep 10; 309 (6955): 655-6. doi: 10.1136/ bmj.309.6955.655.
  • [4] Garrow, J.S. Should obesity be treated? Treatment is necessary. BMJ 1994; 309: 654-6.
  • [5] Brownell, K.D. Personal Responsibility and Control Over Our Bodies: When Expectation Exceeds Reality. Health Psychology, 1991, 10(5), 303-310.
  • [6] Kłosiewicz – Latosek, L. Otyłość jako problem społeczny, zdrowotny i leczniczy. Probl Hig Epidemiol 2010, 91(3): 339-343.
  • [7] Fitzgibbon, M.L., Stolley, M.R., Kirschenbaum, D.S. Obese People Who Seek Treatment Have Different Characteristics Than Those Who Do Not Seek Treatment. Health Psychology, 1993, Vol. 12, No. 5, 342-345.
  • [8] Juchacz, K. Jedzenie kompulsywne. Harmonia. Twoje zdrowie. Twoja odpowiedzialność, 9/10.19, 58-59.
  • [9] Fontaine, K.R., Bartlett, S.J., Barofsky, I. Health-Related Quality of Life Among Obese Persons Seeking and not Currently Seeking Treatment. Int J Eat Disord. 2000 Jan;27(1):101-5. doi: 10.1002/ (sici)1098-108x(200001)27:1<101:aid-eat12> 3.0.co;2-d.

Więcej wiedzy na temat zdrowia zdobędziesz na konferencji pt. Czego Ci lekarz nie powie

Te artykuły zyskują na popularności

Harmonia 2016 wrzesień-paździe...
miniaturka
2016-09-01

Niegrzeczne dzieci mają łatwiej

Dzieci tych samych rodziców, rozdanie z tej samej puli genów, te same metody wychowawcze i zupełnie inny efekt. Powodów jest kilka. Ważny z nich to psychofizyczne predyspozycje...

Harmonia 2021 marzec-kwiecień
miniaturka
2021-03-01

Czy to jeszcze smutek, czy już depresja?

Znany psychiatra i psychoterapeuta prof. Bogdan de Barbaro w swoim wystąpieniu wygłoszonym w ramach Strefy Psyche SWPS, opowiedział o współczesnym dylemacie, który dotyka potrzeby...

Harmonia 2022 styczeń-luty
miniaturka
2022-01-01

W toksycznym kręgu

To, w jakiej rodzinie dorastamy, ma ogromny wpływ na całe nasze życie. Jeśli w rodzinnym domu mamy do czynienia z narcyzem bądź narcyzą, jesteśmy potencjalną ofi arą narcystycznego...

Harmonia 2018 styczeń-luty
miniaturka
2018-01-01

Alergia na hejt

Hejt, czy jest już zjawiskiem powszechnym? Z czego wynika i jak sobie z nim radzić? Jesteśmy na niego uczuleni, czy jesteśmy odporni?


Psycholog, psychoterapeuta. GabinetPsychoterapii.
Harmonia 2020 lipiec-sierpień (wydanie cyfrowe)

Archiwalne numery



Archiwalne numery

Nasi eksperci

Redakcja

Redakcja czasopisma Harmonia.
Twoje Zdrowie,
Twoja odpowiedzialność.

 

Prenumerata: 728 457 165
Stoiska wystawiennicze: 503 447 471
Bilety na konferencje: 728 457 165
Reklama: 503 447 471
Redakcja: 728 457 165

[email protected]
[email protected]
www.harmoniatwojezdrowie.com

facebook.com/harmoniatwojezdrowie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Dziękujemy, że korzystasz z legalnego źródła. Pamiętaj! Wydawca nie wyraża zgody na pobieranie, kopiowanie, powielanie i udostępnianie materiałów bez zgody Wydawcy poza portalem harmoniatwojezdrowie.com. Pobieranie, kopiowanie i powielanie materiału opublikowanych w portalu Harmonia Twoje Zdrowie Twoja Odpowiedzialność bez zgody Wydawcy to poważne przestępstwo. Jeśli chcesz możesz udostępnić link do portalu w mediach społecznościowych.

Zobacz koniecznie

Nagranie z konferencji „Czego Ci lekarz nie powie” 13.11.2021 z G2 Arena Jasionka k. Rzeszowa

zobacz teraz

COOKIES

Korzystamy z Cookies, by zapewnić Ci dostęp do informacji, wszystkich oferowanych usług, by gromadzić informacje związane z korzystaniem z serwisu, a także wyświetlać reklamy dopasowane do użytkowników. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają właściwe wyświetlanie treści, analizę ruchu internetowego, ruchu reklamowego, a także utrzymanie sesji po zalogowaniu. Można wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie Cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.