2020-03-01

Psychosomatyka w stwardnieniu rozsianym

Aby zrozumieć psychosomatykę, „należy pamiętać o stałej obecności w głębi nas samych wewnętrznego Uzdrowiciela. Zdrowie wypływa od wewnątrz, a lekarz powinien nas prowokować i wspierać od zewnątrz całościowo ten naturalny proces, komplementarnie, holopatycznie, homeopatycznie, fitoterapeutycznie” – tak uczył mnie dr n. med. Christian Steiner, twórca medycyny holopatycznej. Często terapeuta, współczując pacjentowi, może odczuć, o co jemu chodzi, ale głębsze zrozumienie musi pochodzić z wnętrza pacjenta, z jego duszy i z duszy terapeuty.

Warto przeczytać...
zdjęcie
UDOSTĘPNIJ:

Aby odkryć w sobie określone właściwości, potrzeba otwartości umysłu i uczciwości wobec siebie samego oraz dobrą dozę humoru. Czasami nie jest miło stwierdzić, co „jest jemu/jej pisane”, jednak gdy poszerza się horyzont świadomości, pacjent gotowy jest przeprogramować się i zmienić swoje nastawienie do jego własnego, Świętego Życia.

Warto dostrzec inne właściwości i spojrzeć na siebie „postrzegając swoje otoczenie i środowisko jako lustra”, które nam służą i w których możemy się przejrzeć. Z jednej strony cała sytuacja jest niewygodna, ale z drugiej jest dość ekscytująca i może pomóc nam w podjęciu wewnętrznej drogi samopoznania, wiodącej do odzyskania świadomości i zdrowia. Choroba jest upadkiem i obsunięciem się o kilka szczebli w dół drabiny duchowej ewolucji. Z mojego doświadczenia wyjaśnienie tego upadku jest interesujące tylko wtedy, gdy ktoś rozumie swoje życie, że „mój los i choroba może być moją szansą i drogą powrotu do stanu zdrowia” – odtąd pacjent postrzega życie jako zadanie i jest wdzięczny za każdą udzieloną mu lekcję, aby znaleźć swoje miejsce w większej Całości. Obraz kliniczny choroby zawiera tak wiele masek, jak ludzkie ego i tyle objawów, że na początku pacjent często jest błędnie diagnozowany. Po postawieniu diagnozy, medycyna akademicka chętnie utrzymuje to w tajemnicy z powodu jej nieustępliwości i niezdolności do leczenia, koncentrując się tylko na zwalczaniu symptomów chorobowych... Ta alopatyczna procedura jest szczególnie wątpliwa i bezsensowna w przypadku pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, ponieważ są oni bardziej narażeni na beznadziejną sytuację ze względu na ich mentalność bez diagnozy. Ci pacjenci twierdzą, że „robią więcej, niż powinni i postępują, jak należy w 100 procentach”, a ponadto sami siebie obwiniają. Ich życiowe porażki prowadzą do desperackich sytuacji, a czasem pacjenci posuwają się tak daleko, że przyjmują diagnozę z ulgą, ponieważ diagnoza zdecydowanie uwalnia ich od obowiązku stymulowania i wyraźnego wyrażania samego siebie... i wreszcie daje pretekst, by pozwolić sobie nieco zrezygnować z własnego perfekcjonizmu. „Ja jestem w porządku. Nie muszę być zdolny do wszystkiego”. Ta tendencja do zaciskania zębów i obwiniania się w połączeniu z pewnym uporem jest również niebezpieczeństwem przy wszystkich nadchodzących interpretacjach. Należy ponownie podkreślić, że nie chodzi tu o ocenę, ale o interpretację. Jeśli interpretujesz swoje życie, to nie będzie ono ani lepsze, ani gorsze, ale nabierze sensu. Do tego wniosku powinien prowadzić pacjenta terapeuta, zakładając, że sam zbliża się do żywotnego celu życia, tu na Ziemi.

Pomimo swej różnorodności objawy SM wskazują podstawowy, mentalny wzorzec. W tym artykule postaram się omówić kilka z nich.

  • Wrażliwość kręgosłupa i dolegliwości bólowe
    Ból wynika z przewlekłych procesów zapalnych w kręgosłupie, zaś te bóle sięgają głęboko i wskazują na silny, wewnętrzny konflikt. Warto być szczerym z samym sobą. Wstawanie na nogi i pokazywanie kręgosłupa wiążą się z bólem. Wielu pacjentów skarży się także na ból stóp, co wskazuje, jak trudno jest im „iść przez życie”. Jest to problem, którego jako takiego nie rozpoznają, jednak ból stóp i nóg może naprawdę „zwalić człowieka z nóg”, co ilustruje, jak bolesnym procesem jest dla pacjenta przejść przez życie wybraną ścieżką, zmuszając się do zaakceptowania własnej, jakże bolesnej słabości. Ponieważ konwencjonalna medycyna utrzymuje, że obraz kliniczny jest bezbolesny, w uszach osób cierpiących z powodu stwardnienia rozsianego brzmi to makabrycznie.
  • Zaburzenia wrażliwości
    Zaburzenia wrażliwości wskazują na to, że osoby dotknięte tą chorobą nie czują już bólu w różnych obszarach ciała i duszy, a zatem niczego już nie dostrzegają. Nawet jeśli lekarz ukłuje pacjenta igłą, nie zdają sobie z tego sprawy. Pacjent wyłączył się i nie reaguje. W rzeczywistości chory wyeliminował świat zewnętrzny i nie dba o skutki. Takie wyłączenie jest również widoczne w innych objawach, takich jak osłabienie odruchów, co może doprowadzić do całkowitego bezruchu. Odruchy są najprostszymi odpowiedziami układu nerwowego na bodźce. Ludzie bez odruchów stracili lub zrezygnowali z najstarszych odziedziczonych opcji reagowania na otoczenie.
  • Apatia
    Bez względu na to, jak chorzy są zirytowani, milczą i nie reagują już w każdym tego słowa znaczeniu, na życie i jego wymagania. Odpowiada to apatii, która często występuje etapowo. Słowo „apatia” idzie o krok dalej w dosłownym znaczeniu, ponieważ oznacza „nie cierpieć” (z greckiego: a = nie i patos = cierpienie). Oprócz typowego zmęczenia oznacza także odmowę uczestnictwa w życiu i cierpienia z nim. Pacjenci starają się zadowolić wszystkich, ale bez współczucia. Jak mają uczestniczyć w życiu innych, gdy tak naprawdę nie wczuwają się we własne życie, o czym świadczą zaburzenia emocjonalne? Poczucie zdrętwienia jest często pierwszym objawem i może zacząć się tak stopniowo, że osoby dotknięte nie zdają sobie sprawy z późniejszej sytuacji. W połączeniu z tym prawie zawsze występuje utrata mocy. „Już nie mam siły” - słyszymy od pacjenta. Pacjenci stopniowo uświadamiają sobie, że bardzo się starają i że codzienne czynności trudno jest im zakończyć. Życie dosłownie stało się zbyt wyczerpujące. W końcu często nie mogą już nawet podnieść nóg. Przytłaczająca słabość uniemożliwia postęp na ścieżce duchowej i w życiu, pomimo często istniejących ambicji... Gdy nogi już nie wspierają, ciało sygnalizuje, że podstawa życia straciła nośność. Zewnętrzny paraliż fizyczny jest obrazem choroby — refleksją wewnętrznego obrazu. Pacjenci na początku próbują zmagać się z życiem, tonący brzytwy się chwyta... Nawet jeśli w sensie przenośnym od dawna chodzą o lasce, nie chcą pogodzić się z tym faktem tak długo, jak to możliwe, bo ta „trzecia noga”, stanowi przedłużenie podstawy życia. Podobnie jak laska, nawet wózek inwalidzki otoczony przerażeniem może przynieść ogromną ulgę, jeśli pacjentowi uda się przyjąć pomoc. Brak siły sięga do punktu porażenia w palcach i dłoniach, co wskazuje na wiarę w brak siły do kontrolowania własnego życia. Nie można już grać na obu poziomach. Wewnętrzna sytuacja odpowiada objawom porażenia, które jest postrzegane jako paraliż. Często występujące paraliżujące zmęczenie również należy do tego obrazu. Niektórzy pacjenci śpią do 16 godzin, przesypiając ponad połowę życia. Często opisują swój stan po przebudzeniu, słowami jestem „ogłuszony/a”. Ogłuchli już na potrzeby własnego życia i jego potrzeby, co jest charakterystyczną cechą.
  • Odczuwany stan wyczerpania
    Ten stan z powodu nastawienia do życia wpisany jest w scenariusz pacjenta i nie można oczekiwać, że pacjent o własnych siłach upora się z tym nastawieniem. W języku ludowym zmęczenie nie jest chorobą. Ta forma zmęczenia utrzymuje się przez całe życie i wykracza poza naturalne zmęczenie wynikające z nadmiernej aktywności i twórczości. Doświadczony terapeuta zauważy obronę pacjenta przed budzącym się w nim życiem i poradzi mu, żeby zmienił nastawienie do życia i bieliznę. Terapia z humorem nigdy nie szkodzi pacjentowi, a tylko to może zmienić w tym świecie na lepsze.

Patientia po łacinie oznacza cierpliwość. Gdy człowiek i jego dusza traci cierpliwość do swojego procesu rozwoju i do życia w ogóle, wówczas ten człowiek staje się pacjentem. Pacjenci często potwierdzają, że chcieliby przespać całą swoją biedę na tym „padole łez”. Nie postrzegają tego świata jako Wyższej Szkoły Życia, jako okazji rozwoju... Z drugiej strony utrata sił jest często ogromna. Wszystko jest tak wyczerpujące dla pacjentów, że nawet małe rzeczy powodują, że są bardzo zmęczeni. Nóż kuchenny może być już zbyt ciężki, jeśli ramię jest już postrzegane jako ciężar. Takie ciężary, jak ołów, wskazują na obciążenie, które w sensie przenośnym przygniata poszkodowanych. Pacjent i lekarz podejrzewają, że „gdzieś ta energia wycieka”. Medycyna akademicka prawdopodobnie odkryła tę dziurę i twierdzi, że badania układu immunologicznego sugerują, iż stwardnienie rozsiane jest „autoagresywną chorobą”. Wszelkie dostępne siły są wykorzystywane w walce z samym sobą. Tak więc niewiele nam pozostaje do życia w świecie zewnętrznym (o ile ten istnieje rzeczywiście, a nie jest tylko odbiciem wewnętrznego świata mieszkańców Ziemi).

Więcej wiedzy na temat zdrowia zdobędziesz na konferencji pt. Czego Ci lekarz nie powie

Te artykuły zyskują na popularności

Harmonia 2015 wrzesień-paździe...
miniaturka
2015-09-01

Cholesterolowa norma na zamówienie

Ci, którzy się tym interesują wiedzą, że od ponad 20 lat nie opracowano żadnego nowego antybiotyku. Niemniej jednak, szczególnie w przypadku zakażenia bakteryjnego, antybiotyki...

Harmonia 2019 wrzesień-paździe...
miniaturka
2019-09-01

Ozonowanie krwi – skuteczna stymulacja układu odpornościowego

Czym jest terapia ozonem?

Medyczny ozon jest zawsze mieszaniną najczystszego ozonu i najczystszego tlenu.


Harmonia 2019 marzec-kwiecień
miniaturka
2019-03-01

Czego nie wiemy o statynach?

Statyny to związki tzw. inhibitorów reduktazy HMG-CoA. Odkryto je stosunkowo niedawno, bo dopiero w 1973 roku. Statyny zostały wprowadzone do obrotu handlowego w 1987 roku. Wprowadziła...

Choroby cywilizacyjne
miniaturka
2020-09-01

Przechytrzyć cukrzycę. Część 1

Aby garstka mogła dobrze żyć, tłumy muszą umierać.

Wyścig z czasem


Holoterapeuta, autoryzowany przedstawiciel i partner firmy QuintSysteme GmbH [email protected] holopatia.blogspot.com http://holopatia.blogspot.com
Harmonia 2020 marzec-kwiecień (wydanie cyfrowe)

Archiwalne numery



Archiwalne numery

Nasi eksperci

Redakcja

Redakcja czasopisma Harmonia.
Twoje Zdrowie,
Twoja odpowiedzialność.

 

Prenumerata: 728 457 165
Stoiska wystawiennicze: 503 447 471
Bilety na konferencje: 728 457 165
Reklama: 503 447 471
Redakcja: 728 457 165

[email protected]
[email protected]
www.harmoniatwojezdrowie.com

facebook.com/harmoniatwojezdrowie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Dziękujemy, że korzystasz z legalnego źródła. Pamiętaj! Wydawca nie wyraża zgody na pobieranie, kopiowanie, powielanie i udostępnianie materiałów bez zgody Wydawcy poza portalem harmoniatwojezdrowie.com. Pobieranie, kopiowanie i powielanie materiału opublikowanych w portalu Harmonia Twoje Zdrowie Twoja Odpowiedzialność bez zgody Wydawcy to poważne przestępstwo. Jeśli chcesz możesz udostępnić link do portalu w mediach społecznościowych.

Zobacz koniecznie

Nagranie z konferencji „Czego Ci lekarz nie powie” 13.11.2021 z G2 Arena Jasionka k. Rzeszowa

zobacz teraz

COOKIES

Korzystamy z Cookies, by zapewnić Ci dostęp do informacji, wszystkich oferowanych usług, by gromadzić informacje związane z korzystaniem z serwisu, a także wyświetlać reklamy dopasowane do użytkowników. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają właściwe wyświetlanie treści, analizę ruchu internetowego, ruchu reklamowego, a także utrzymanie sesji po zalogowaniu. Można wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie Cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.