2015-11-01

Tężyczka – utajona i dokuczliwa choroba zestresowanych managerów

Bardzo często zgłaszają się do mojego gabinetu ludzie pracujący w wielkich korporacjach, którzy są permanentnie zmęczeni i przygaszeni; czują, jakby uciekała z nich cała energia. Cierpią na bóle mięśni i głowy, drżą im ręce, mięśnie, powieki, czują szum w uszach, wczesnym porankiem dopada ich stan osłabienia, przemęczenia, mają problemy ze snem i z zasypianiem.

Warto przeczytać...
zdjęcie
UDOSTĘPNIJ:

Przeszukując portale internetowe starają się znaleźć przyczynę takiego stanu, z mizernym skutkiem szukają pomocy u różnych specjalistów, często powtarzają: „Dopadło mnie wypalenie, jestem w depresji, nie wiem, co robić, bo mam wrażenie, że uchodzi ze mnie powietrze, nie radzę sobie z emocjami i myślę głównie o tym, żeby wszyscy dali mi święty spokój, do tego mam kłopot z pamięcią – dzisiaj na przykład „zawiesiłam się” na kilka minut, żeby przypomnieć sobie, gdzie położyłam ważne dokumenty. Jestem pod kontrolą psychiatry, bo to chyba depresja; biorę leki, ale i tak nie jest mi lepiej.” I nagle dostają olśnienia, stwierdzając, że skoro już nic nie jest im w stanie pomóc, to może dieta pomoże? Z niedowierzaniem i wieloma wątpliwościami zgłaszają się do mnie, mówiąc: „To moja ostatnia deska ratunku” – ja rzekłabym, że pierwszy prawidłowy punkt zaczepienia.

To w skrócie obraz z życia pracownika korporacji, managera, prezesa, dyrektora, handlowca, księgowej, informatyka, którzy jak zaprogramowana maszyna wykonują swoje zadania w obliczu stresu i pod presją czasu. Jak się okazuje – do czasu, bo wszystko ma swój koniec i początek. A więc zacznijmy od początku, czyli od kuchni. Okazuje się, że główną i podstawową przyczyną tak złego samopoczucia są bardzo złe nawyki żywieniowe albo ich całkowity brak. Na 100 osób zapytanych przeze mnie, czy jedzą śniadanie, tylko 10 odpowiada, że tak; pozostali niestety kawę i papierosa traktują jako paliwo do tego, by rozpocząć swój aktywny zawodowo dzień. I chociaż przygotowanie śniadania zajmuje około 15 minut, ci ludzie niestety przyznają, że nie chcą lub najnormalniej z punktu widzenia zarządzania czasem nie potrafią tych paru minut wygospodarować. A później, kiedy już wpadają w wir codziennych obowiązków w pracy, zupełnie im nie w głowie, żeby zrobić sobie przerwę na kolejne posiłki. Oczywiście na pytanie, czy udaje im się zjeść do godziny 17:00 chociaż jeden posiłek, odpowiadają, że czasami tak, ale raczej jest trudno opuścić miejsce pracy i zrobić przerwę. Przyznają się, że w ich biurku najważniejsze miejsce zajmuje kilka słodkich batoników i płyn energetyzujący, który pomaga dotrwać do końca dnia. Czasami ratują się szybkimi kanapkami lub surówkami z pobliskich barów. W zasadzie z rozmowy wynika, że kiedy już wracają do domu, są tak wyeksploatowani z energii, iż przygotowanie kolacji również staje się wręcz niemożliwe do wykonania – to jak zdobycie Mount Everestu w najgorszych warunkach pogodowych. Ostatecznie kładą się spać bez posiłku; kiedy przychodzi kolejny dzień okazuje się, że noc była koszmarem, a poranek jest niczym kosmos, w którym czują się jak astronauci bez tlenu. I koło się zamyka. Tak mijają dni, a nasz korporacyjny pracownik czuje, jakby uciekało z niego życie. Z dnia na dzień jego stan zdrowia ulega pogorszeniu i chociaż ma świadomość tego, iż jedzenie to paliwo do prawidłowego funkcjonowania, to jednak z pełną świadomością lekceważy ten fakt stwierdzając, że to, co się z nim dzieje, to oczywiście wina pracy, a nie jego samego. W skrócie można by rzec, że tych pracowników dopada coś, co trudno określić – jakby choroba z pogranicza neurologii, psychiatrii i psychologii, a ponieważ nigdy nie ma jednoznacznych objawów, trudno ją od razu zdiagnozować. często mylona jest z depresją, a wystarczy proste badanie krwi z oznaczeniem poziomu magnezu, wapnia i witaminy D odpowiedzialnego za gospodarkę fosforanowo- wapniową – i zagadka rozwiązana. ich obniżony poziom może wskazywać na to, że mamy do czynienia z tężyczką. Wyróżnia się dwa rodzaje choroby: jawna – występująca stosunkowo rzadko oraz utajona – występująca znacznie częściej.

Objawy

Charakterystycznym objawem tej choroby jest zawsze nadpobudliwość nerwowo-mięśniowa, niekontrolowane drżenia mięśni, skurcze; dość często chorobie towarzyszą stany lękowe, uczucie duszenia lub strachu, pojawia się także kołatanie serca i przyspieszone tętno. U osób, które dodatkowo cierpią na choroby tarczycy, cukrzycę lub astmę oskrzelową pojawiają się kłopoty ze snem i kłopoty z pamięcią. Do pozostałych charakterystycznych objawów tężyczki należą objawy psychiczne, takie jak: duszność spoczynkowa, hiperwentylacja z charakterystycznym ziewaniem, napadowe zasłabnięcia wraz z uczuciem mającego nastąpić omdlenia, problemy z mową – zacinanie się, osłabienie siły głosu, drażliwość. Występują również objawy narządowe, takie jak: kurcz mięśni – przeważnie łydek i stóp, drętwienie i mrowienie kończyn, bóle i zawroty głowy z migrenami, bóle opasujące wokół głowy, nadmierna potliwość, ziębnięcie i sinienie kończyn, kłucie i pobolewania w okolicy serca, uczucie ucisku w uszach, bóle w klatce piersiowej, drżenie rąk i całego ciała, objawy pozapiramidowe (sztywnienie mięśni, niepokój psychoruchowy, mimowolne skurcze), kula w gardle, bóle brzucha i mdłości, biegunki, drętwienia twarzy i języka. Na tężyczkę najczęściej chorują osoby wrażliwe, których odporność na stres jest bardzo mała oraz osoby drażliwe i skłonne do płaczu. Do tej grupy należy również zaliczyć perfekcjonistów i pracoholików.

Dieta

W przypadku osób, u których lekarz zdiagnozował tężyczkę, bardzo ważna jest radykalna zmiana nawyków żywieniowych, dobrze zbilansowany plan dietetyczny z uwzględnieniem niedoborów witaminy D3, magnezu i wapnia.

Dobierając produkty w swojej kuchni należy pamiętać o tych, które w swoim składzie posiadają odpowiednią dawkę witaminy D3 – odpowiada ona za regulację gospodarki wapniowej i fosforowej. W towarzystwie witaminy K2, która stanowi bardzo dobre dopełnienie, powoduje, iż wapń zostaje przekierowany w odpowiednie miejsce – czyli do naszych kości, a jej nadmiar jest usuwany z układu krwionośnego. W okresie letnim korzystamy oczywiście dodatkowo z promieni słonecznych, a jesienią i zimą – ze względu na brak słońca – możemy posiłkować się lanoliną.

Magnez nazywany biopierwiastkiem życia – jest aktywatorem ponad 300 enzymów niezbędnych w procesach życiowych naszych komórek. Strażnik naszego systemu immunologicznego, wydolności naszych systemów (nerwowego, kostnego, trawiennego, krążenia), bierze udział w syntezie kwasów tłuszczowych (np. otyłość może być skutkiem niedoboru magnezu), zapobiega poronieniom i gwarantuje zdrowe i spokojne potomstwo. Jego właściwy poziom w organizmie powoduje, że jesteśmy odprężeni, spokojni i odmłodzeni, nasze serce pracuje miarowo i rytmicznie. Jeśli występuje jego niedobór, pojawiają się charakterystyczne objawy ze strony układu nerwowego i mięśniowego typowe właśnie dla tężyczki: nadpobudliwość nerwowa (stany lękowe, nerwice, tendencje depresyjne, histeryczne, hipohondryczne, agresja, kłótliwość, zaburzenia snu, ucisk w klatce piersiowej, duszności), zawroty głowy, omdlenia, drgania, drżenia i skurcze mięśni, bóle kręgosłupa, mrowienia, przykurcze, kłucia itp. W przypadku niedoborów magnezu objawy te powodują wzrost poziomu stresu, co z kolei powoduje jeszcze większy niedobór magnezu i… błędne koło się zamyka. Dlatego tak istotne jest, aby do swojej codziennej kuchni wprowadzić bardzo dużo produktów, które w swoim składzie posiadają jak najwięcej tego pierwiastka. Pamiętajmy o zielonych warzywach, takich jak sałata, szpinak, rukola, kapusta, natka pietruszki. Największe ilości magnezu występują we wszystkich orzechach, nasionach, mąkach z pełnego przemiału, w soi, nieoczyszczonym ryżu, kaszach, suszonych owocach. Magnez należy do pierwiastków słabo przyswajalnych. Z pokarmów wchłania się go zaledwie 15–40%.

Kolejnym ważnym składnikiem mineralnym jest wapń, którego niedobory również mają wpływ na rozwój choroby. Wapń bierze udział w procesach przekazywania impulsów nerwowych oraz warunkuje równowagę między procesami pobudzania i hamowania w korze mózgu. Zaburzenia jonowe zakłócają przebieg tych zjawisk. Głównym objawem tej choroby są niekontrolowane, silne skurcze mięśni charakterystyczne dla choroby.

Wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego odbywa się przy współudziale aktywnej postaci witaminy D. Wapń to nie tylko składnik kości, ale jeden z najważniejszych składowych wielu związków niezbędnych w metabolizmie żywego organizmu. Wapń pełni również kluczową funkcję sygnalizacyjną, uczestnicząc na przykład w kaskadzie krzepnięcia krwi czy skurczu włókna mięśniowego, o czym pisałam wyżej.

Cennym źródłem wapnia jest mleko oraz jego przetwory. Zawarta w mleku i jego przetworach kazeina, laktoza, fosfor i kwas mlekowy tworzą optymalne środowisko, w którym wapń staje się rozpuszczalny i najlepiej wykorzystany. Wchłanianie wapnia utrudniają używki takie jak kawa, herbata, alkohol i tytoń.

Pamiętaj też, aby w codziennej diecie ograniczać produkty zawierające kwas szczawiowy (szczaw, szpinak oraz rabarbar) lub kwas fitynowy (produkty zbożowe i strączkowe) – spożywane w większych ilościach utrudniają wchłanianie wapnia w jelitach.

Jeżeli w naszej kuchni zagoszczą na stałe tak korzystne dla zdrowia elementy, to nie będziemy musieli stosować żadnych tabletek i w dość szybkim czasie pożegnamy się z chorobą. Na pytanie pacjentów, czy potrzebna jest dodatkowa suplementacja, zalecam posiłkowanie się nią jedynie w okresie jesienno-zimowym, przestrzegając jednocześnie przed zażywaniem tzw. preparatów wielowitaminowych. Zamiast stosować wieloskładnikowe preparaty, należy podawać tzw. monopierwiastki w pewnych odstępach czasowych (np. co kilka godzin) albo takie, które działają synergistycznie (nawzajem wzmacniają swoje działanie). Tak więc pamiętajmy, że odpowiednia dieta może znacznie poprawić jakość życia – warto o tym pomyśleć w pierwszej kolejności i wdrożyć w życie.

Więcej wiedzy na temat zdrowia zdobędziesz na konferencji pt. Czego Ci lekarz nie powie

Te artykuły zyskują na popularności

Harmonia 2015 wrzesień-paździe...
miniaturka
2015-09-01

Cholesterolowa norma na zamówienie

Ci, którzy się tym interesują wiedzą, że od ponad 20 lat nie opracowano żadnego nowego antybiotyku. Niemniej jednak, szczególnie w przypadku zakażenia bakteryjnego, antybiotyki...

Harmonia 2019 wrzesień-paździe...
miniaturka
2019-09-01

Ozonowanie krwi – skuteczna stymulacja układu odpornościowego

Czym jest terapia ozonem?

Medyczny ozon jest zawsze mieszaniną najczystszego ozonu i najczystszego tlenu.


Harmonia 2019 marzec-kwiecień
miniaturka
2019-03-01

Czego nie wiemy o statynach?

Statyny to związki tzw. inhibitorów reduktazy HMG-CoA. Odkryto je stosunkowo niedawno, bo dopiero w 1973 roku. Statyny zostały wprowadzone do obrotu handlowego w 1987 roku. Wprowadziła...

Choroby cywilizacyjne
miniaturka
2020-09-01

Przechytrzyć cukrzycę. Część 1

Aby garstka mogła dobrze żyć, tłumy muszą umierać.

Wyścig z czasem



   |   

Najnowszy numer Harmonii
czeka już na Ciebie!

 

Najnowsze artykuły, interesujące
tematy, wybitni eksperci i gros
wartościowej wiedzy.


 

 



Archiwalne numery

Nasi eksperci

Redakcja

Redakcja czasopisma Harmonia.
Twoje Zdrowie,
Twoja odpowiedzialność.

 

Prenumerata: 728 457 165
Stoiska wystawiennicze: 503 447 471
Bilety na konferencje: 728 457 165
Reklama: 503 447 471
Redakcja: 728 457 165

redakcja@harmoniatwojezdrowie.com
dystrybucja@harmoniatwojezdrowie.com
www.harmoniatwojezdrowie.com

facebook.com/harmoniatwojezdrowie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Dziękujemy, że korzystasz z legalnego źródła. Pamiętaj! Wydawca nie wyraża zgody na pobieranie, kopiowanie, powielanie i udostępnianie materiałów bez zgody Wydawcy poza portalem harmoniatwojezdrowie.com. Pobieranie, kopiowanie i powielanie materiału opublikowanych w portalu Harmonia Twoje Zdrowie Twoja Odpowiedzialność bez zgody Wydawcy to poważne przestępstwo. Jeśli chcesz możesz udostępnić link do portalu w mediach społecznościowych.

Zobacz koniecznie

Nagranie z konferencji „Czego Ci lekarz nie powie” 13.11.2021 z G2 Arena Jasionka k. Rzeszowa

zobacz teraz

COOKIES

Korzystamy z Cookies, by zapewnić Ci dostęp do informacji, wszystkich oferowanych usług, by gromadzić informacje związane z korzystaniem z serwisu, a także wyświetlać reklamy dopasowane do użytkowników. Stosowane przez nas pliki typu cookies umożliwiają właściwe wyświetlanie treści, analizę ruchu internetowego, ruchu reklamowego, a także utrzymanie sesji po zalogowaniu. Można wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na używanie Cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.