W niniejszym artykule przedstawię przyczyny, które mogą powodować trudności w życiu seksualnym dwojga osób. Dla ich zrozumienia odnosić się będę do koncepcji tzw. Trzech Okien J. Bancrofta.
Obecnie będziemy „spoglądać” przez pierwsze okno tj. sytuację aktualną pary. Dla obojga, choć dla kobiety szczególnie ważne jest poczucie bezpieczeństwa w relacji, które pozwoli jej na otwarcie się na partnera. Dopiero w takich warunkach może powstać i narastać podniecenie. Do przeżycia przyjemności, w tym orgazmu potrzebne jest puszczenie kontroli. Człowiek jest całością psychofizyczną, w której różne aspekty przenikają się, wzajemnie na siebie wpływając. I tak np. osiągnięcie erekcji i ejakulacji w pożądanym przez mężczyznę czasie i odpowiadające im zmiany w obrębie narządów płciowych kobiety tj. lubrykacja (zwilżenie ścian pochwy) i nabrzmienie warg sromowych wymaga odpowiedniego stanu emocjonalnego danej osoby.
Kolejnym czynnikiem warunkującym zadowolenie lub jego brak z kontaktu seksualnego jest oczekiwanie, wobec tego kontaktu, które ma każdy z partnerów. Mężczyzna może np. mieć wyobrażenie, że wytrysk finalizuje kontakt, a jego partnerka może chcieć rozmowy, przytulania. Może być też tak, że kobiecie będzie bardzo zależało na osiągnięciu orgazmu i może wywierać presję na mężczyźnie, który musi się niejako sprawdzić. Takie ogromne napięcie nie będzie sprzyjało zadowoleniu pary. U mężczyzny w stanie silnego napięcia dominować będą mechanizmy hamowania. Dla innej kobiety orgazm nie musi stanowić celu, a bliskość, pieszczoty, czułość partnera. Może ona go nie doświadczyć, a jednak być zadowoloną ze swojego życia seksualnego, związku. Rozpoznanie zatem wzajemnych oczekiwań wobec życia seksualnego, rozmowy o seksie to jedne z podstawowych kwestii, które będą sprzyjały zadowoleniu pary z tego aspektu wspólnego życia. Poza tym, to co wypracuje sobie para poprzez rozmowy i wsłuchiwanie się w potrzeby partnera, ważna jest także choćby podstawowa wiedza na temat m.in. fizjologii kobiety i mężczyzny, reakcji seksualnych. Dobrym przykładem może być to, że zwykle mężczyzna po ejakulacji (wytrysku) będzie potrzebował czasu (z wiekiem coraz dłuższego) do tego, aby osiągnąć kolejną erekcję i odbycia kolejnego stosunku. Kobieta, która tego nie wie, może domagać się dalszej stymulacji, co będzie dla danego mężczyzny zwyczajnie niemożliwe (więcej na temat reakcji seksualnych mężczyzny i kobiet w kolejnych artykułach). Brak zaspokojenia może zatem być przyczyną konfliktów w parze, niezadowolenia ze współżycia, etc., a przyczyna może leżeć w braku informacji i elementarnej wiedzy.
Warto zwrócić też uwagę na nieporozumienia wynikające z niewłaściwych wyobrażeń na temat tego, co normalne, a co nie. Owe wyobrażenia, przekonania mogą dotyczyć np. częstości współżycia, pozycji itp. Dla jednego z partnerów współżycie codzienne jest normalne, dla drugiej osoby — raz w tygodniu. Część kobiet/mężczyzn może mieć wyobrażenie/przekonanie, że aktywny, inicjujący współżycie jest zawsze mężczyzna, ale inne kobiety/ mężczyźni są bardziej elastyczni i takie postrzeganie ról będzie dla nich stereotypowe. Ci więc będą widzieli obie płcie jako mogące być aktywne, inicjujące.
Załóżmy sytuację, że partnerzy darzą się uczuciem, znają swoje potrzeby i potrzeby partnera, akceptują je, a jednak nie czerpią satysfakcji z tej ważnej sfery wspólnego życia. Co może być przyczyną problemów? Powody mogą być dość prozaiczne, jak chociażby niesprzyjające okoliczności i brak czasu. A zatem czego może brakować? Czułości, intymności (bo dzieci w tym samym pokoju, gdy małe mieszkanie, teściowie za ścianą itp.). Przyczyną może być przemęczenie pracą, obowiązkami. Rozpoznanie przyczyn, nowy podział obowiązków, być może skorzystanie z pomocy zaufanej osoby (dziadków, opiekunki), która zaopiekuje się dziećmi tak, aby para mogła pobyć ze sobą, nacieszyć się nieskrępowaną atmosferą, w warunkach bezpieczeństwa i intymności to dobre propozycje dla takich osób.
Kolejną przyczyną może być obawa przed niechcianą ciążą w przypadku osób, które z różnych względów nie chcą mieć w danym czasie dziecka. Problemy mogą wiązać się z różnym podejściem partnerów do antykoncepcji i wtedy różnica zdań może burzyć spokój pary, generować lęk związany z konsekwencjami niechcianej ciąży itp. albo problemy mogą wiązać się ze wspólnej zgodnej decyzji o rezygnacji z metod antykoncepcyjnych (np. z powodów światopoglądowych) i np. ograniczeniem współżycia do dni niepłodnych, współżycia wg sztywno przestrzeganego rytmu. Jeśli para ma trudność z poczęciem dziecka, to przyczyną problemów w życiu seksualnym może być brak spontaniczności i radości z powodu nastawienia na „zadanie”, współżycie jedynie w okresie płodnym. Takie wręcz mechaniczne działanie może być przyczyną poczucia bycia narzędziem, trybem w procesie, a nie kochanym małżonkiem/ partnerem.



