Wiadomo już na pewno, że pośrednią przyczyną nowo tworzenia jest zawsze styl życia, którego częścią jest nasza dieta. Nadmierna ilość substancji aktywnych, które znajdują się w naszym pokarmie, pogorszają jeszcze tę sytuacje.
Jednogramowa komórka nowotworowa powstaje przez 7 do 10 lat. W tym czasie bardzo ważne jest, aby zadziałać prewencyjnie – zmiana stylu życia, dieta, sport, ćwiczenia relaksacyjne i pozytywne nastawienie. Wszystko to jest ważne również po odkryciu choroby nowotworowej. Dieta to wszystko, co związane jest z żywieniem. W pierwszym etapie ważne jest, gdzie kupujemy produkty, skąd jest ich źródło pochodzenia, jaki mają skład, jeżeli chodzi o gotowe produkty. Kolejnym ważnym punktem są opakowania. Substancje, które są używane w produkcji plastiku, są rakotwórcze (cząsteczka bisfenolu A, zwana w skrócie BPA). Najlepszymi opakowaniami są: szkło, papier i drewno. Kolejną rzeczą jest długość przechowywania produktów, jak i obróbka termiczna.
Składniki, które pomogą w prewencji i chorobie nowotworowej, znaleźć można przede wszystkim w owocach i warzywach.
Spożywane w odpowiedniej ilości (4-5 porcji dziennie) warzywa i owoce w znacznym stopniu zmniejszają ryzyko wystąpienia nowotworów, szczególnie płuc i układu pokarmowego. Musimy jednak pamiętać, aby produkty te były zróżnicowane – niech nasz talerz będzie bujny i kolorowy, oczywiście nie tylko ze względu na estetykę. Prawdopodobnie większość antykancerogennych składników działa przeciwrakowo w interakcji między sobą i innymi składnikami pożywienia, dlatego badania nad nimi są szczególnie wymagające. Aż 40% nowotworów jest związana ze spożywaniem zbyt małej ilości warzyw i owoców. Ważne jest również, aby jeść owoce i warzywa podczas leczenia chemią lub radioterapią. Układ pokarmowy jest wtedy bardzo podrażniony, dlatego powinniśmy jeść gotowane owoce i warzywa. Jeżeli jest utrudnione gryzienie, to konieczne jest miksowanie lub duszenie. Do warzyw najlepiej dodawać oleje, wtedy witaminy rozpuszczalne w tłuszczach wchłoną się. Oleje mają też właściwości naprawcze błon śluzowych, co jest szczególnie ważne w prawidłowym trawieniu. Jeżeli często zbierają się gazy w jelitach po zjedzeniu warzyw, konieczne jest stosowanie kminku. Owoce najlepiej jeść w formie gotowanej lub pieczone w piekarniku.
Przepis na kisiel
- 2 szklanki wody
- 2 jabłka,
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- ½ łyżeczki cynamonu
Umyć i pokroić w małe kawałki jabłka. Zagotować owoce z wodą. W 1/3 szklanki zimnej wody rozpuścić mąkę i cynamon i wlać do gotującego wywaru.
Z kolei zawarty w owocach i warzywach błonnik pomaga w prewencji nowotworów przewodu pokarmowego. Wspomaga pracę naszych jelit poprzez usprawnienie ruchów robaczkowych, a tym samym skraca czas kontaktu kału ze śluzówką jelit. Kolejną pozytywną cechą błonnika jest fakt, iż niektóre jego frakcje stanowią pożywkę dla fl ory bakteryjnej, produkującej witaminy i substancje chemiczne antyrakowe. Naturalne fl ora bakteryjna, czyli priobiotyki są naszą naturalną ochroną i podczas leczenia chemioterapeutycznego i radioterapii niestety giną masowo. Dlatego konieczne jest podawanie priobiotyków pacjentom podczas leczenia. Ważne jest to, że priobiotyki nie wchodzą w reakcje z lekami czy chemioterapeutykami, są naprawdę bezpieczne i pomocne. W związku z tym, że leczenie trwa zawsze kilkanaście tygodni i za każdym razem niszczy się znaczną część fl ory bakteryjnej, konieczne jest stosowanie priobiotyków przez cały czas terapii. Oczywiście dawki lecznicze zawsze są większe niż dawki prewencyjne. Pitne priobiotyki podczas leczenia stosuje się do 5 razy dziennie przed każdym posiłkiem.
Unikajmy czerwonego i przetworzonego mięsa
Nadmierna ilość czerwonego mięsa oraz ogólne spożycie mięsa przetworzonego ma bardzo negatywny wpływ na ryzyko wystąpienia różnego rodzaju nowotworów. Już 50 g dziennie przetworzonego mięsa (np. parówki, salami czy wędzonki) zwiększają ryzyko wystąpienia raka jelita grubego aż o 18%! Dużo, prawda? A 50 g to zaledwie 4 plastry salami. Za głównego winowajcę uznaje się hem, czerwony barwnik mięsa, który wykazuje działanie podrażniające i może prowadzić do rozpadu komórek jelitowych. Aby zrekompensować utracone komórki, pozostałe dzielą się szybciej, co zwiększa ryzyko błędów w DNA (bezpośrednia przyczyna nowotworów). Hem ma także wpływ na produkty przemiany materii bakterii symbiotycznych układu pokarmowego. Powoduje powstawanie związków zwanych nitrozoaminami, bardzo silnych kancerogenów. Ilość tych związków zwiększają zawarte w mięsie konserwanty. Ponadto, kiedy przygotowujemy czerwone mięso w wysokich temperaturach (smażenie, pieczenie, grillowanie), zachodzą w nim reakcje chemiczne prowadzące do powstania heterocyklicznych amin i policyklicznych amin aromatycznych, które także uznawanych za rakotwórcze.
Sól – cichy zabójca
Zbyt duże spożycie soli może spowodować wystąpienie raka żołądka. Pamiętajmy, iż dobrze zbilansowana dieta dostarcza nam odpowiedniej ilości sodu – nie ma potrzeby dostarczania go w postaci soli. Uważa się, że około 25% przypadków raka żołądka związane jest z nadmiernym spożyciem soli (>6 g/dzień). Takie wysokie dawki soli mogą przyczyniać się do zwiększonej zapadalności na raka nawet o 2/3 w porównaniu do osób nieprzekraczających ilości 6 g na dobę. Sól działa drażniąco na śluzówkę żołądka oraz zwiększa wrażliwość ścian tego narządu na związki kancerogenne. No i oczywiście sól nie jest wskazana dla osób z chorobami sercowo-naczyniowymi.



