Metamizol, występujący pod handlową nazwą jako pyralgina, to nieopioidowy lek przeciwbólowy, który już po jednorazowym podaniu może doprowadzić do groźnego dla życia uszkodzenia szpiku kostnego i agranulocytozy (czyli spadku poziomu neutrofili, stanowiących największy odsetek białych krwinek w organizmie poniżej 500 jednostek na mikrolitr). W Polsce ten lek jest ogólnodostępny od 2002 roku. Dziesiątki krajów na świecie albo całkowicie zakazało metamizolu (np. Australia, USA, Dania, Wielka Brytania, Szwecja, Irlandia, Łotwa i Norwegia), albo mocno obostrzyło prawnie możliwość jego stosowania (np. na Węgrzech dostaniesz ją tylko na receptę).
Producenci nie wyjaśnili do końca mechanizmu przeciwbólowego działania tego leku. Prawdopodobnie jest on związany z hamowaniem cyklooksygenaz (COX). Metamizol został wyprodukowany po raz pierwszy w 1920 roku. Przedstawiciele wielkich koncernów doskonale wiedzą, że przeciętna osoba, którą boli głowa lub ząb, nie będzie wczytywała się w ciężkiej naukowej literaturze, tylko natychmiast pojedzie do apteki i wykupi z niej pół asortymentu.
A co na to Pubmed?
Metamizol i ketoprofen są jednymi z najczęściej używanych leków przez polskich ratowników medycznych. Jak donosi jedno z badań rejestrowanych z kwietnia 2022 roku, w przypadku bólu o silnym natężeniu w zasadzie było bez znaczenia, czy podano lek, czy nie. Skala redukcji bólu nie różniła się praktycznie wcale, w porównaniu do nicnierobienia.
Znalazłem metaanalizę naukową z 2015 roku, obejmującą 76 badań z liczbą niemalże 4000 pacjentów, mającą za zadanie sprawdzić ilość i jakość dowodów naukowych, odnośnie skutków ubocznych zażywania metamizolu. Streszczę ją w jednym, dosadnym zdaniu — metamizol nie jest odpowiednio przebadany, ponieważ jakość raportów była daleka od ideału. Wykazano, że metamizol powoduje nieco mniej skutków ubocznych niż opioidy, które w samych tylko Stanach Zjednoczonych posyłają na tamten świat corocznie dziesiątki tysięcy osób. Mimo że nie zgłoszono agranulocytozy czy zgonów po spożyciu leku, to jak wspomniałem wcześniej, jakość tych badań pozostawia wiele do życzenia.
Dotarłem też do raportu medycznego z sierpnia 2019 roku, analizującego spontaniczne zgłoszenia podejrzeń agranulocytozy po zażyciu metamizolu z lat 1985 – 2017 z bazy Eudra Vigilance. Uwzględniono tam 1448 raportów z 31 krajów świata. Średni wiek pacjentów wyniósł 53,6 lat (z których 63,4% to kobiety). Średni okres dzielący podanie metamizolu od rozwinięcia agranulocytozy wynosił zaledwie 13 dni, a w niecałych 35% przypadków ten poważny skutek uboczny ujawnił się już po 7 dniach. 16% przypadków zakończyło się zgonem pacjentów. Badacze zaznaczają, że na ten skutek uboczny najbardziej narażone są osoby starsze, otrzymujące jednocześnie metotreksat (również groźny specyfik działający jak antagonista kwasu foliowego). To ostrzeżenie kieruję szczególnie w stronę pacjentów, leczących się na choroby z autoagresji takie jak łuszczyca bądź reumatoidalne zapalenie stawów (RZS). Zaprzestanie stosowania metamizolu może nie być wystarczające, gdyż agranulocytoza może się rozwinąć jeszcze kilka tygodni po przyjęciu ostatniej dawki.
Dalej mamy przegląd literatury z października 2016 roku, obejmujący 22 badania z lat 1980 – 2014. W tym celu przeszukano Pubmed i Google Scholar. I znów, pojawia się informacja, że „brakuje wystarczających dowodów na to czy tamto”.
Tutaj to samo… Zaledwie dwa badania kliniczne…
W tym badaniu poddaje się w wątpliwość przeciwgorączkową skuteczność działania metamizolu u pacjentów na oddziale intensywnej terapii (OIT). Powód? Brak rzetelnych dowodów naukowych oraz fakt, że w porównaniu do pacjentów nieleczonych, metamizol spowodował wręcz OSZAŁAMIAJĄCY spadek temperatury na poziomie… 0,1℃.
Co ciekawe, opisy kilku przypadków sugerują związek między powiązaniem metamizol – agranulocytoza a polimorfizmami genów NAT2, CYP2C9 i CYP2C19. Mogą one w wyraźnym stopniu predysponować do wystąpienia tego niezmiernie groźnego dla życia skutku ubocznego.
Najnowsze badania wskazują, że metamizol może powodować groźne dla zdrowia uszkodzenia komórek wątroby. Skala szkodliwości metamizolu zostawia daleko w tyle słynący z takowych właściwości paracetamol (aż o 69%). Regularne zażywanie leku może skończyć się nawet przeszczepem wątroby. Ponadto badacze określili, że wspomniane działanie niepożądane tego leku jest: „rzadkie, ale przypuszczalnie często pomijane”.
Według niemieckich uczonych podawanie metamizolu pacjentom z marskością wątroby nie tylko znacząco zwiększało jej zniszczenie, ale też skracało średni czas przeżycia bez przeszczepu w perspektywie 28 dni. Efekt ten był zależny od dawki. Autorzy badania donoszą, że metamizol przewyższał nawet hepatotoksyczność opioidów.
Zdaniem holenderskich naukowców, skuteczność podawanego dożylnie metamizolu w leczeniu bólu u dzieci jest porównywalna… właśnie z paracetamolem. Na podstawie tych badań, nie można udowodnić, że metamizol jest tak samo dobry czy też lepszy niż inne leki z grupy NLPZ w terapii bólu u DZIECI. Metamizol nie tylko wydaje się nie przynosić większych korzyści w łagodzeniu bólu niż legendarny paracetamol, ale przy okazji w pakiecie może uszkodzić wątrobę dzieci oraz narazić ich na groźną dla zdrowia i życia agranulocytozę.
Moi obserwatorzy donosili o potężnych reakcjach alergicznych, jakie spowodował u nich metamizol. Jeden z tych przypadków miał miejsce w szpitalu. Nie znaczy to oczywiście, że u każdej osoby dojdzie do skutków ubocznych, ale warto być świadomym potencjalnego zagrożenia, szczególnie że badania naukowe wskazują, że wiele osób dotyka reakcja alergiczna na metamizol, a zjawisko to jest dużo częstsze w porównaniu do innych leków NLPZ czy paracetamolu.
Ogólnokrajowa analiza baz danych przeprowadzona w Niemczech, obejmującą 9,2 mln osób, ustaliła, że dodanie metamizolu do terapii aspiryną (mającą na celu profilaktykę wtórnych incydentów sercowo-naczyniowych) lub też jego samodzielne stosowanie, powodowało istotny wzrost ogólnej śmiertelności spowodowany między innymi zawałem serca i udarem niedokrwiennym mózgu. Metamizol wchodzi w interakcje z aspiryną, przy czym jego działanie na układ sercowo-naczyniowy pozostaje pod znakiem zapytania. Istnieją doniesienia, że podanie metamizolu powoduje tzw. zespół Kounisa, objawiający się gwałtownym skurczem naczyń krwionośnych, spowodowanym reakcją alergiczną, co jest stanem zagrażającym życiu. Może on wystąpić w ciągu 30 minut od podania leku, jednak zdarzało się, że pojawiał się dopiero po miesiącu.
Są też badania przeprowadzone na szczurach, sugerujące potencjalnie negatywny wpływ metamizolu na reprodukcję. Lek powodował istotny spadek liczebności plemników poprzez redukcję poziomu testosteronu.
Warto zwrócić uwagę, z czym można łączyć pyralginę. Metamizol zmniejsza działanie przeciwpłytkowe aspiryny, o czym jasno pisze w podręcznikach lekarskich. Ponadto nie powinno się go przyjmować, jeżeli masz stwierdzoną nadwrażliwość na salicylany lub leki z grupy NLPZ. Jeżeli jednak postanowisz zastosować w przyszłości omawiany tu lek, zachowaj dużą dozę ostrożności, jeśli jesteś w trakcie terapii:
- cyklosporyną – metamizol może zmniejszać jej stężenie we krwi,
- chlorpromazyną – istnieje ryzyko wystąpienia hipotermii,
- ryfampicyną – metamizol może wpływać na jej farmakokinetykę,
- metotreksatem – metamizol może nasilać jego toksyczność,
- aspiryną – metamizol może zmniejszać jego działanie przeciwpłytkowe. Szczególną ostrożność należy zachować u pacjentów stosujących kwas acetylosalicylowy w dawkach kardiologicznych.
- lekami przeciwzakrzepowymi (warfaryną, dikumarolem czy acenokumarolem) – metamizol nasila działanie pochodnych kumaryny,
- doustnych leków przeciwcukrzycowych,
- fenytoiną (lekiem antypadaczkowym),
- sulfonamidami,
- inhibitorami monoaminooksydazy (MAO), które nasilają działanie metamizolu,
- barbituranami (np. fenobarbitalem) – osłabiają działanie metamizolu,
- lekami hipotensyjnymi,
- lekami moczopędnymi,
- lekami przeciwcukrzycowymi (nasila ich działanie).
Ostatnie badania wykazały, że metamizol wchodzi w istotną interakcję z sertaliną (obniżał jej stężenie o ponad 2/3) ze względu na zdolność do indukowania aktywności enzymów CYP2C6 i CYP3A4 (czyli z dziurawcem lepiej go nie łączyć).
Kobiety w ciąży i karmiące piersią powinny mocno rozważyć stosowanie tego leku. Badania donoszą o zwiększonym ryzyku wystąpienia guza Wilmsa u potomstwa kobiet, przyjmujących w trakcie ciąży właśnie metamizol. Guz Wilmsa (in. nerczak złośliwy lub nefroblastoma) jest złośliwym nowotworem nerki wieku dziecięcego i stanowi od 6 – 10% wszystkich nowotworów złośliwych wśród dzieci. W przypadku tego typu nowotworu rokowania są wyjątkowo pomyślne (2-letnia przeżywalność wynosi aż 90%), jednak lepiej dmuchać na zimne i oszczędzić sobie nerwów, bo nowotwór, nieważne jaki, zawsze jest obciążeniem dla psychiki chorego i ich bliskich.
Dotarłem też do ankiety badawczej z udziałem 2284 anestezjologów, pracujących głównie w Niemczech, ale także w Austrii, Szwajcarii i Holandii. Z ankiety wynika, że metamizol jest często stosowany w łagodzeniu bólu u dzieci w warunkach okołooperacyjnych, jednak moją uwagę zwróciła zupełnie inna rzecz — zaledwie 5,5% z ankietowanych lekarzy wykonywało morfologię krwi, w celu monitorowania przebiegu terapii tym lekiem, a zaledwie 3,5% z nich ZAWSZE informowało rodziców o możliwych skutkach ubocznych związanych z przyjmowaniem metamizolu.
Według statystyk polski naród dosłownie łyka tabletki jak landrynki. Wydajemy na nie astronomiczną sumę 26 mld złotych (dane są z 2011 roku, dziś ta suma może być jeszcze wyższa), a ogromną część całej tej puli stanowią leki bez recepty, do których należy właśnie metamizol. Statystyczny Polak łyka… jakieś 4 pigułki dziennie.
http://www.salesnews.pl/Article.aspx?id=1366
Muszę poruszyć jeszcze jeden fakt. Metamizol nie został w Polsce zakazany tylko dlatego, że Bułgarzy wykazali statystycznie, że pacjenci z agranulocytozą mieli jeden konkretny haplotyp (grupa genów odziedziczona po jednym z rodziców) kodujący antygeny zgodności tkankowej HLA, który… był wyjątkowo rzadki u Polaków w porównaniu z innymi nacjami.
Najnowsze badania wykonane na myszach sugerują synergiczne, przeciwbólowe działanie hesperydyny i metamizolu w leczeniu bólu trzewnego. Być może ten naturalny flawonoid z cytrusów mógłby być pomocny w zmniejszeniu ryzyka skutków ubocznych, związanych z przyjmowaniem metamizolu, gdyż konkretny, przeciwbólowy efekt był widoczny już przy niskich dawkach obydwu substancji połączonych razem.
Na koniec nie pozostaje nic innego, jak tylko rzec — Twoje zdrowie, Twój wybór. Zdecyduj, czym chcesz się kierować — faktami czy reklamowymi baśniami. Siądź za sterami swojego zdrowia i nie dopuść, aby przejęło je szemrane towarzystwo.



