Pasożyty w mózgu

Cierpisz na depresję, stany lękowe, napady agresji czy chorobliwą zazdrość? Być może dolegliwości te wcale nie kwalifikują się do wizyty u psychiatry czy psychoterapeuty, lecz do rozpoczęcia kuracji odrobaczających. Ich przyczyną może być bowiem zakażenie pasożytami.

Pasożyty sterują swoimi gospodarzami, powodując choroby, a także oddziałując na zdolność podejmowania decyzji. Co więcej, potrafią one zmienić osobowość swojej „ofiary”, sprytnie sterując myślami i zachowaniem. Po tylu latach istnienia, niektóre z nich osiągnęły w tym mistrzostwo.

Mówiąc o pasożytach, najczęściej mamy na myśli te, znajdujące się w układzie pokarmowym. Jednak jest to tylko kropla w morzu, bowiem pasożyty mogą zaatakować każdą część ciała – układ rozrodczy, oczy, a nawet… nasz mózg! Mogą się one znaleźć zarówno u człowieka, jak i u zwierząt. Choć zdarzają się dużo rzadziej niż np. zakażenia jelitowe, to wszyscy jesteśmy na nie narażeni i to dużo bardziej niż większości się wydaje.

Jak zarazić się pasożytami?

Zakażenie pasożytami niczym nie różni się od zakażeń w układzie pokarmowym czy w stawach. Możesz się nimi zarazić drogą oddechową lub pokarmową. Pasożyty są w stanie zagnieździć się w mózgu na skutek stałego kontaktu z zarażonymi zwierzętami. Niebezpieczny jest także kontakt ze skażoną glebą lub z nieumytymi owocami i warzywami. Człowiek może również stać się nosicielem na skutek kontaktu ze skażoną wodą czy po prostu zarażoną osobą, ale ryzykowny może też okazać się pobyt w niektórych krajach.

Jakie są objawy pasożytów, które zaatakowały mózg?

Bardzo silne bóle głowy i nawracające migreny, osłabienie i pulsujący ucisk w skroniach, neurozy i stany depresyjne, ataki paniki, stany lękowe, trudności z utrzymaniem równowagi, problemy z koncentracją, trudności w chodzeniu, nerwica, wysokie gorączki i stany zapalne, napady padaczkowe lub padaczkopodobne, całościowe osłabienie organizmu, bolesne uciski na wysokości skroni, symptomy przypominające schizofrenię. Badania pokazują, że pasożyty w mózgu mogą nawet wywoływać choroby psychiczne, a na pewno ich obecność potrafi wywoływać symptomy, które te choroby przypominają. Co więcej, niektóre z zakażonych osób twierdzą, iż czują ruchy pasożytów we własnej głowie, co jest wyjątkowo nieprzyjemnym i przykrym objawem obecności pasożytów w mózgowiu.

W jaki sposób dowiedzieć się, czy jesteśmy zakażeni?

Najczęściej polecaną metodą do sprawdzenia obecności pasożytów w mózgu jest biorezonans. Takie urządzenie korzysta z pola elektromagnetycznego o danej częstotliwości i tym sposobem zbiera cenne informacje o organizmie. Każdy rodzaj komórek emituje drgania o innej częstotliwości, co pozwala je wykryć i rozróżnić. Jednak pamiętaj, że niestety mało kto umie robić to dobrze i bardzo łatwo trafić na oszustów, którzy nie mają pojęcia o tym, czym się zajmują. Inną metodą jest badanie krwi, jednak tu musimy sprawdzać przeciwciała na każdego pojedynczego pasożyta, a i tak nie mamy 100% pewności, szczególnie jeśli z danym pasożytem żyjemy już długo. Dlatego najlepiej zgłosić się do doświadczonego naturoterapeuty, który zaplanuje wszystkie działania, zleci ewentualne badania i przeprowadzi Cię przez cały proces. Nie daj się jednak nabrać na niewiadomego pochodzenia proszki, detoksy sokowe czy bardzo drogie terapie trwające tydzień.

Jakie pasożyty mogą zaatakować mózg?

Najbardziej znaną i powszechną przypadłością jest toksoplazmoza, wywoływana przez pierwotniaka Toxoplasma gondii. Zarażenie nie oznacza zachorowania, bowiem większość pasożytów, po uwolnieniu z cyst i wniknięciu w układ krwionośny człowieka, zostaje zniszczona przez układ immunologiczny, o ile tylko działa on sprawnie. Niektóre z nich mogą zagnieździć się w różnych tkankach i pozostać tam do końca życia żywiciela, nie dając żadnych symptomów. Do pierwszych, niepokojących objawów zakażenia, zalicza się: złe samopoczucie, powiększenie węzłów chłonnych, objawy grypopodobne czy zapalenie płuc. W dalszych etapach toksoplazmoza daje objawy ze strony układu nerwowego, może dochodzić również do drgawek, zaburzeń świadomości, obniżenia sprawności intelektualnej, a także rozwoju ropnia mózgu. Szczególnie groźna jest dla kobiet ciężarnych, a właściwie dla płodu, ponieważ potrafi przeniknąć do łożyska i spowodować poważne uszkodzenia. Do zakażenia dochodzi najczęściej przy kontakcie z kotem (ale też innymi zwierzętami), jednak zarazić można się również np. poprzez spożycie skażonych warzyw lub owoców oraz niedopieczonego, lub surowego mięsa (najczęściej wieprzowiny i baraniny).

Innym przykładem jest toksokaroza, która często uchodzi za złego brata toksoplazmozy. Owa glista to piętnastocentymetrowy nicień, reprezentowany przez dwa gatunki: Toxocara canis i Toxocara cati – zasiedlające, jak wskazują nazwy, psy i koty. Nicienie tego rodzaju żyją w wątrobie, płucach lub w oczach, ale larwy tego pasożyta są w stanie umiejscawiać się w ludzkim mózgu, wywołując głównie bóle głowy, zmniejszając zdolności intelektualne i doprowadzając do napadów padaczkowych. Szacuje się, że od 10 do 30% mieszkańców Europy i Ameryki Północnej jest zarażonych larwami tego nicienia, a w niektórych słabszych ekonomicznie obszarach jest to nawet 40%. Obszerny raport w „International Journal of Parasitology” bazujący na olbrzymiej ilości danych wykazał, że dzieci i młodzież zakażona tym pasożytem, uzyskiwała znacznie gorsze wyniki w nauce, czytaniu ze zrozumieniem, wyobraźni przestrzennej, pamięci krótkotrwałej oraz ilorazie inteligencji. Pomiary były bardzo dokładne, gdyż pod uwagę brano nie tylko status ekonomiczno-społeczny, narodowość, wykształcenie czy płeć, ale również poziom ołowiu we krwi (ołów działa toksycznie na układ nerwowy, pogarszając wyniki w nauce i pracę całego mózgu). Do zakażenia dochodzi najczęściej przy kontakcie ze zwierzętami lub po spożyciu niedopieczonego, lub surowego skażonego mięsa. Narażone są również dzieci, które spędzają czas w piaskownicy lub na łonie natury – wtedy mogą łatwo, nawet nieświadomie, mieć kontakt z odchodami zwierząt.

Swoim żywicielem może uczynić człowieka również tasiemiec, którego larwy po przeniknięciu przez ściany jelita do układu krwionośnego, mają zdolność przekraczania bariery krew-mózg, a zatem niektóre z tasiemców mogą dostać się do tkanek mózgowych i tam żerować. Larwy te przemieszczając się, uciskają swym ruchem na obecne komórki nerwowe. Wywołują one drgawki padaczkopodobne, silne migreny, problemy z utrzymaniem równowagi, uczucie kompletnego rozbicia połączone ze zdezorientowaniem i nieumiejętnością skoncentrowania.

Z kolei pierwotniak Neagleria fowlerii wywołuje negleriozę, czyli infekcję, która doprowadza do ostrego, pierwotnego zapalenia mózgu (PAM), a w efekcie do śmierci, ponieważ tkanki mózgowe człowieka ulegają całkowitej destrukcji. Neglerioza jest niebezpieczna dla człowieka. Układ odpornościowy nie umie poradzić sobie z tym pierwotniakiem. Pasożyt dzięki jego zdolności do „obudowywania się” tworzy cystę – to sprawia, że jest doskonale ukryty. Przez cystę nie mogą przenikać komórki odpornościowe, produkowane przez ludzki organizm. Pasożyt ten do ludzkiej głowy może dostać się przez nos – na przykład w wodzie podczas pływania w jeziorach, rzekach lub nawet na źródłach termalnych. Zakażenie objawia się nasilającymi w ciągu kilku dni halucynacjami, zaburzeniami toku myślenia, nadmiernym pobudzeniem ruchowym, zaburzeniami funkcjonowania i ostatecznie utratą kontaktu z otoczeniem.


Podsumowując, analiza pasożytów w mózgu i możliwe szkody, jakie mogą wyrządzić, często przyprawiają o ból głowy. Czy zatem możesz się przed nimi ustrzec? Tak, a przynajmniej zminimalizować ryzyko zarażenia. Pierwszym krokiem powinno być usunięcie już żyjących w Tobie chorobotwórczych patogenów, poprzez jak najbardziej naturalne kuracje oczyszczające, które będą usuwać co trzeba, ale jednocześnie wzmacniać organizm. Wcześniej warto przeanalizować swój sposób odżywiania i nawodnienia. Są to dwie podstawowe kwestie, dające siłę i moc działania naszemu ciału. Jeśli chcesz jeszcze bardziej wzmocnić swoją naturalną tarczę obronną, jaką jest układ odpornościowy, koniecznie zadbaj o żołądek i odpowiednie jego zakwaszenie – to Twoja wielka broń w walce z patogenami.

Dopóki razem bytujemy na Ziemi, walka z nimi będzie trwać nieprzerwanie każdego dnia. Jednak im lepiej oczyścisz swój organizm z przegranych bitew, a potem zadbasz o regularną profilaktykę, to będziesz w stanie stawiać im czoła z podniesioną głową.

Koszyk
Przewijanie do góry