Psi alzheimer

Alzheimer to znana choroba kojarzona głównie z osobami w podeszłym wieku. Komu jednak przyszło do głowy, że ta trudna przypadłość może spotkać również naszego pupila? Zmiana zachowania u psa zawsze wzbudza niepokój u czujnych właścicieli. Na co warto zwrócić szczególną uwagę, aby uchronić psa przed przykrymi skutkami choroby?

Zdarza się, że zachowanie psów w pewnym wieku zaczyna się zmieniać. Warto obserwować swojego pupila zawsze, ale szczególnie gdy ukończy 7 lat, co u psów oznacza, że wchodzi w tzw. jesień życia. Okazuje się, że zmiany w zachowaniu, które dotąd były kojarzone wyłącznie z postępującym wiekiem, można czasem łączyć z „psim Alzheimerem” – zespołem dysfunkcji poznawczej (CDS – Cognitive Dysfunction Syndrome).

Wszystkie psy starzeją się w indywidualnym tempie, zależnym nie tylko od rasy czy predyspozycji genetycznych, ale również od trybu życia. Najkrócej żyjące są rasy duże i olbrzymie, które w wiek starości wchodzą bardzo wcześnie, bo już w wieku 5 lat.  Wyjątkowo dużo sędziwych rekordzistów znajdziemy wśród psów ras miniaturowych jak: Yorkshire terier, Pomeranian, Chihuahua czy Shiz tzu – żyją one przeciętnie do 16 lat. Do psów długowiecznych należą także przedstawiciele ras pierwotnych np. australijski pies pasterski zwykle towarzyszy swoim właścicielom nawet przez 15 lat.

Ogólnie zakłada się, że ostatnia ćwiartka przewidywanej długości życia psa jest dla niego okresem starości. Psiego staruszka nazywamy seniorem lub bardziej fachowo: psem geriatrycznym. Po wejściu w ten okres może rozwinąć się choroba układu nerwowego zwana: psim Alzheimerem.

Co powinno nas – opiekunów szczególnie zastanowić?

Jeśli nasz pies:

  • spowalnia na spacerach,
  • czasem nie reaguje na wołanie,
  • większość dnia przesypia, a nocami rozrabia po domu,
  • nie załatwia się na spacerze,
  • odczuwa silny lęk separacyjny.

Jeśli nasz pies od małego był nauczony porządku, a teraz zdarza mu się załatwić potrzebę w domu, jeśli nie wita nas radośnie przy drzwiach, nie wykazuje chęci do zabawy, w ciągu dnia jest śpiący, a w nocy można zauważyć niepokój i zdezorientowanie, powinna zaświecić się nam czerwona lampka ostrzegawcza. Często to właśnie zespół dysfunkcji poznawczej jest odpowiedzialny za zmiany w zachowaniu psa.

To tylko podstawowe objawy, jednak jeśli zaczynają się pojawiać, warto zastanowić się, czy nie są one pierwszymi zwiastunami rozwijającej się dysfunkcji poznawczej. Nie wszystkie muszą pojawić się jednocześnie. Część z nich postępuje w umiarkowanym, stopniowym tempie, inne z kolei pogłębiają się niemal z dnia na dzień. Niezależnie od wszystkiego należy pamiętać o tym, że stosując odpowiednią dietę oraz leki, a także konieczne udogodnienia można poprawić jakość życia naszych pupili.

Lekarze zajmujący się weterynaryjną neurologią wyróżnili kilka czynników, które mają wpływ na długość życia psa i należą do nich:

  • odpowiednie żywienie – właściwie dobrana karma, która zapobiega otyłości,
  • zachowanie odpowiedniej aktywności: spacery dostosowane do rasy i predyspozycji, kąpiele wodne,
  • profilaktyka zdrowotna, kontrola szczepień, odrobaczeń, po ukończeniu 5. roku życia badania krwi raz w roku.

Jednoznaczne stwierdzenie czy pies prawidłowo się starzeje, czy mamy może do czynienia z początkami choroby, nie jest łatwe. Zazwyczaj ocenia się częstotliwość oraz nasilenie zmian w 6 podstawowych obszarach. Do tej oceny został stworzony specjalny model DISHAAL, który pomaga ocenić stopień demencji u psa. Tego typu badanie powinno się wykonywać regularnie, co kwartał, aby na bieżąco śledzić zmiany. Pozwoli to lekarzowi nie tylko postawić trafną diagnozę, ale również umożliwi wdrożenie odpowiedniego leczenia. Akronim DISHAAL, który powstał z pierwszych liter angielskich nazw objawów choroby, uznawany jest przez neurologów weterynaryjnych za najlepsze narzędzie, umożliwiające rozpoznanie choroby.

D – dezorientacja, objawia się problemami z rozpoznawaniem znanych osób i miejsc, częstym wpatrywaniem się w jeden punkt,

I – interakcje społeczne, unikanie kontaktu z ludźmi lub nadmierne oczekiwanie pieszczot, brak witania z właścicielem po nieobecności, agresja w stosunku do innych zwierząt,

S – sen, senność w ciągu dnia i pobudzenie w nocy,

H – hamowanie nawyków, załatwianie potrzeb fizjologicznych w miejscach i momentach, w których dotąd się to nie zdarzało,

A – aktywność, pies wydaje się smutny lub bez powodu pobudzony, chodzi w kółko, ma zwiększony apetyt, nie wykazuje chęci do zabawy,

A – afektywny niepokój, stany lękowe i nerwowość,

L – nauka, zmniejszenie zdolności do wykonywania już wyuczonych komend.

Źródło choroby u psów i u ludzi jest podobne – w obu przypadkach dochodzi do odkładania się w korze mózgowej złogów białka (β-amyloid), pogorszenia przepływu krwi, a także zaniku tkanki mózgowej. Jednak wiele chorób związanych z podeszłym wiekiem psa może imitować początki demencji. Do innych chorób, które mogą powodować zaburzenia poznawcze, należą:

– nowotwory mózgu,

– choroby wątroby,

– choroby nerek,

– choroby powodujące ból.

Szacuje się, że do tego typu zaburzeń dochodzi aż u 30% psów w wieku 11-12 lat i niemal 70% zwierząt powyżej 15 lat. Ze względu na dużą ilość chorób, które wywołują podobne objawy, zawsze zalecana powinna być rozszerzona diagnostyka, która obejmuje badanie morfologiczne i biochemiczne krwi, poziom hormonów tarczycy, USG jamy brzusznej, a także badania obrazowe głowy. Rezonans magnetyczny mózgu u psa przy podejrzeniu Alzheimera pozwala na wykluczenie innych poważnych zmian. Jednocześnie stwierdzenie w skanach zaników korowych, poszerzenia bruzd mózgu, układu komorowego i zmian naczyniowych potwierdza demencję. Demencja u psów, podobnie jak u ludzi, jest chorobą nieuleczalną i postępującą.

Jak spowolnić przebieg choroby i poprawić funkcje poznawcze?

Konieczna jest terapia oparta na:

  • leczeniu farmakologicznym – stosuje się w tym przypadku leki, które zwiększają przewodnictwo dopaminergiczne lub zwiększają poziom serotoniny,
  • dietoterapii – powszechnie uważa się, że odpowiednio dobrane składniki żywieniowe mogą znacznie wpłynąć na zmniejszenie stresu oksydacyjnego, poprawę krążenia i metabolizmu mózgowego. Stosuje się wielonienasycone kwasy tłuszczowe, witaminę E, C, B, kofaktory mitochondrialne (L-karnityna, kwas alfa-liponowy), argininę,
  • ćwiczeniach mózgu – należy wzbogacać środowisko zewnętrzne psa, stymulować jego procesy poznawcze. Szczególnie cenny może okazać się odpowiedni trening u behawiorysty.

Mimo że długofalowe rokowanie w psim Alzheimerze jest złe, to niemniej wcześnie podjęte leczenie, przynosi znaczne korzyści w zakresie poprawy zdolności uczenia się, osłabia stany lękowe, dezorientację, niweluje brudzenie w domu czy nadmierną wokalizację. Wszystko to wpływa na lepszy komfort życia psa i tym samym też jego właściciela.

Są sposoby, dzięki którym sami możemy poprawić funkcjonowanie naszego psa. Aby pies był szczęśliwy, muszą zostać zaspokojone jego potrzeby. Część z nich: bieganie, węszenie, eksplorowanie, rewirowanie – wymaga tego, aby zwierzę było sprawne. Szczególnie psy pasterskie, rasy pierwotne takie jak husky, malamuty, charty oraz teriery mają bardzo dużą potrzebę biegania i silny instynkt łowiecki. Młodszym, zdrowym psom umożliwiamy ich zaspokojenie, zabierając je na długie spacery, dając swobodę, organizując zabawy z piłką. Starszy, schorowany pies nie będzie miał sił, by brać udział w tych aktywnościach. W tej sytuacji istotną rolę do odegrania mają opiekunowie psich seniorów. Psu starszemu możemy zorganizować aktywności w domu np. poszukiwanie pochowanych przysmaków, stymulację węchową, ćwiczenia z klikerem, które uczą psy kombinowania, szukania rozwiązań i drogi do sukcesu. To będzie ciekawa, angażująca alternatywa dla wcześniejszych aktywności.

Kolejną przyczyną obniżonego nastroju i apatii u psa może być ból. Najlepszą pomocą dla psa zmagającego się z demencją, będzie współpraca na linii behawiorysta – opiekun fizjoterapeuta – lekarz weterynarii. Im szybciej zadziałamy i im bardziej aktywnie podejdziemy do zagadnienia psiej starości, przygotowując się na ten okres, tym skutki emocjonalne i behawioralne będą mniejsze.

Tu dochodzimy do kolejnego, niezwykle istotnego aspektu, jakim jest relacja opiekuna z psem. W walce z demencją duża odpowiedzialność spoczywa na opiekunie. Jeśli pies staje się osowiały i smutny, bliskość człowieka jest mu jeszcze bardziej potrzebna. Gdy był młodszy, ta bliskość była realizowana poprzez wspólne aktywności na świeżym powietrzu, spacery, intensywny ruch, zabawy. Gdy jednak poziom aktywności psa spada, a spacery się znacząco skracają, psia potrzeba bliskości może nie być tak dobrze zaspokajana. Zapewnijmy zatem swojemu pupilowi bliskość w innej formie – np. spędzając z nim więcej czasu w domu, siedząc z nim na kanapie wieczorem podczas czytania książki czy oglądania filmu. Poświęćmy mu czas, gdy tego potrzebuje. Nie narzucajmy się jednak. Jeśli pies potrzebuje samotnego odpoczynku, uszanujmy to i dajmy mu do tego przestrzeń.

Koszyk
Przewijanie do góry