Era nowego pieniądza

Jaką rolę pełni pieniądz?

Jest to środek wymiany, tezauryzacji i miernik wartości. Za tymi ekonomicznymi pojęciami kryje się możliwość zakupów towarów i usług, ich wycena i możliwość gromadzenia oszczędności. Pieniądz od początku jego dziejów był także synonimem władzy. Amschel Rothschild ten fakt skwitował w słowach: „Daj mi kontrolę nad podażą pieniądza danego narodu i nie będzie mnie obchodzić, kto tworzy jego prawa”.

Za nowo wykreowane pieniądze najbogatsi kupowali świat realny – ziemię, surowce, towary, usługi i ludzką pracę. Stworzono prywatne banki centralne, oddzielono kreację pieniądza od rządów narodowych. Powstały giga fundusze – Black Rock, Vangard, Fidelity, których kapitalizacje przekraczają budżety państw. Rządy wraz z politykami stały się ich sługami. Z czasem już nie tylko pieniądz, ale także prawo stało po stronie największych korporacji. Dziś 3/4 światowego bogactwa należy do zaledwie 10% ludzi na świecie. Pieniądz był narzędziem władzy – kto go kreował, ten kupował świat.

Ludzie jednak szybko opanowali zdolność poruszania się w niekonkurencyjnym środowisku i zaczęli się bogacić. Struktura majątkowa nie bez powodu ma kształt piramidy. Na szczycie tylko wąska grupa, a u podstaw całe masy. Tzw. klasa średnia zaczęła się zbliżać do szczytu i korzystać z tych samych „przyjemności”, co najbogatsi – podróże, najlepsze hotele, prywatne linie lotnicze. Zrobiło się ciasno. Poza tym posiadanie majątku daje większą swobodę wyboru – robię, bo chcę, a nie bo muszę. Można powiedzieć, że majątek obniża usłużność i uległość. Pojawiła się potrzeba ponownego stworzenia dylatacji, między szczytem piramidy a kolejnymi jej poziomami. Konieczność przywrócenia podziału na panów i sługi.

Dlatego moim zdaniem zbliża się kolejna era nowego pieniądza cyfrowego. To już nie będzie zwykła waluta to potężne narzędzie kontroli i kształtowania całych społeczeństw. To narzędzie incepcji wtłaczania ideologii, która odmieni sposób funkcjonowania, a potem myślenia ludzkości. To narzędzie, które większość pozbawi majątku.

W epoce świetności komunizmu to centralna partia decydowała, jak będą lokowane środki. Co wolno, a czego nie wolno obywatelowi. Jak ma myśleć. Jak ma wyglądać jego styl życia. Reglamentacja – kartki, deficyty wszystkiego. Telewizja była tubą propagandową. W okresie tzw. kapitalizmu rolę tą pełniły stopy procentowe. Koszt pieniądza powodował, że raz oszczędzamy, a raz wydajemy. W erze pieniądza cyfrowego cykl się powtarza, ponownie zobaczymy centralne planowanie – komuna 2.0 w cyfrowym wydaniu.

Pełna inwigilacja – każda e-złotówka, e-dolar, e-juan będą śledzone. Ten pieniądz nie ma już postaci fizycznej, a jest ściśle z nami związany. Początkowo przez zewnętrzne urządzenia – smartfony, smartwatche, a docelowo przez implanty. Spinaczem łączącym nas z CBDC, będzie tożsamość cyfrowa, czyli digitalizowany zbiór informacji o nas, bez którego nie będziemy mogli funkcjonować. Cyfrowy paszport, cyfrowe prawo jazdy, cyfrowa kartoteka zdrowotna itd.

Nowa funkcja pieniądza kreator zmian ludzkości

Za CBDC prawdopodobne stanie się limitowanie dostaw prądu poprzez śledzenie śladu węglowego i budowanie potężnej bazy danych o ludzkości (czyżby w celu uczenia AI?). Przez 5 dekad rodzina Rockefellerów pracowała nad tym, by zmiany klimatyczne zostały wyniesione na arenę polityczną. Ten zabieg był potrzebny, by uszczelnić system kontroli społecznej za jej własnym przyzwoleniem. Kto by nie chciał żyć na czystej planecie i chronić zasobów przyrody? Tylko szaleniec, ktoś bez uczuć, egoista…

Z nadejściem nowej ery ślad węglowy będzie odmieniany przez wszystkie przypadki. Będzie warunkował stan posiadania, poziom życia, zasięg podróży, wielkość wydatków. Najprostsze codzienne czynności tj. pranie, prasowanie, używanie klimatyzacji, przemieszczanie się, zakupy będą rozliczane w nowej walucie – będzie nią ślad węglowy (poziom CO2, jaki został wyprodukowany przy wytwarzaniu dóbr i usług, które pragniesz użyć lub mieć).

W dobie nowej waluty – bez znaczenia będzie wielkość majątku…, znaczenie będą miały „normy”, które spełnisz.

To, co znamy jako pieniądz, zostanie zastąpione kredytem energii. Każda dorosła osoba będzie dostawała certyfikat energetyczny – limit śladu węglowego. Certyfikaty będą miały okresowe limity np. dobowe, tygodniowe, miesięczne i będą tracić ważność. To cudowny lek na inflację, ale także na brak możliwości budowania majątku i jego przekazywania kolejnym pokoleniom.

Czyżby realizacja słów: „Nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy”, odbędzie się dzięki CBDC? Dlaczego tak ważna jest propaganda globalnego ocieplenia, zmiany klimatu i zrównoważonego rozwoju? Czy za nieposłuszeństwo wobec systemu karą będzie odłączenie od sieci? Co, jeśli „zero Covid” w Chinach było próbą generalną przed „zero CO2” w Europie? Czy zastosują podobne metody?

Co robić?

Jak najszybciej drążyć prawdę o tzw. śladzie węglowym. Weryfikować działania polityków sugerujących, że człowiek ma kluczowy wpływ na zmianę klimatu. Rzetelna wiedza jest tym, co sprawia, że „egipscy kapłani” nie wystraszą nas zgaśnięciem słońca i nie wymuszą składania ofiar w imię przebłagania natury.

Koszyk
Przewijanie do góry