Mąka ze świerszczy, czekolada z owadami, chipsy z larw mącznika młynarka – to tylko część proponowanych nam w tym roku przysmaków, sprytnie przemycanych pod płaszczykiem ekologii, walki o planetę i zrównoważonej diety. Czy rzeczywiście mają tak zbawienny wpływ na nasze życie? A może jednak jest się czego obawiać?
Jednym z czołowych argumentów entuzjastów robaków w diecie jest fakt, że ponad 2 miliardy ludzi na świecie regularnie spożywa insekty. Są to kraje takie jak Kongo, Zambia czy niektóre kraje azjatyckie. Jednak większość zapomina o powodzie spożywania ich w tamtych miejscach – często mieszkańcy są do tego zmuszeni, ze względu na ubóstwo czy słaby dostęp do dobrej jakości pożywienia.
Mimo usilnego przekonywania nas przez media, iż mąka ze świerszczy uratuje nasze zdrowie i życie, dane mówią same za siebie. Badania wyraźnie udowadniają, że owady hodowlane mogą przenosić duże obciążenie patogenami w postaci pasożytów, metali ciężkich, bakterii czy pleśni.
Statystyki pokazują, że ponad 80% badanych insektów zawiera różne patogeny, z czego ponad 30% było potencjalnie silnie chorobotwórczych dla człowieka. Udowodniono, że owady mogą być ważnym czynnikiem epidemiologicznym w przenoszeniu chorób bakteryjnych. Jednymi z najważniejszych bakterii przenoszonych przez owady są Campylobacter, Salmonella, Escherichia coli czy Streptococcus.
Insekty wykazują również wysoką zawartość metali ciężkich tj. kadm (może powodować choroby nerek, kruche kości i przyczyniać się do powstania nowotworów), ołów (uszkadza układ nerwowy, szpik kostny, nerki, skórę i mózg), rtęć (możliwe uszkodzenie układu odpornościowego i nerwowego oraz negatywne działanie na wszystkie narządy w organizmie) i arsen (wykazuje działanie rakotwórcze, zakłóca pracę układu nerwowego, układu krążenia, oddechowego i reprodukcyjnego oraz ma niekorzystny wpływ na produkcję hormonów i odporność organizmu). Ich ilość zależy od rodzaju pierwiastka, gatunku owada i jego etapu wzrostu.
Co więcej, niektóre insekty mogą również zawierać wysoki poziom tzw. składników antyodżywczych, których nadmiar (lub przy niektórych schorzeniach nawet mała ilość) może powodować negatywne skutki. Te składniki to np. garbniki, które mogą powodować podrażnienia żołądka, wymioty, nudności czy uszkodzenie wątroby. Wyróżnić trzeba tu również cyjanowodory, które mogą powodować problemy neurologiczne, krążeniowo-oddechowe i uszkadzać tarczycę oraz szczawiany, które nie są wskazane np. przy chorobach nerek.
Zagrożeni są również alergicy – szczególnie Ci uczuleni na skorupiaki i roztocza kurzu domowego. To przede wszystkim ze względu na te osoby prowadzi się obecnie debatę na temat odpowiedniego oznaczenia użytkowania np. mąki z owadów na opakowaniach produktów, aby nie doprowadzić do reakcji alergicznych.
Nie sposób pominąć tematu mykotoksyn, które uważane są przez wielu za najcięższe zanieczyszczenia żywności ze względu na ich negatywny wpływ na zdrowie i bezpieczeństwo żywnościowe. Są one metabolitami wtórnymi, wytwarzanymi przez wiele fitopatogennych i psujących żywność pleśni, głównie z rodzaju Fusarium, Aspergillus i Penicillium. Mykotoksyny wykrywane i oznaczane u owadów jadalnych mogą pochodzić z zanieczyszczenia podłoża paszowego trzema wymienionymi wcześniej rodzajami pleśni, jak również z produkcji w jelitach owadów. Spośród wszystkich mykotoksyn wykrytych i/lub oznaczonych ilościowo w owadach jadalnych, toksynami stanowiącymi największe zagrożenie dla zdrowia są aflatoksyny, które są udowodnionymi czynnikami rakotwórczymi. Pleśnie zaangażowane w wytwarzanie aflatoksyn zostały wyizolowane ze świeżych owadów jadalnych, jak również z suszonych, prawdopodobnie w wyniku niehigienicznych warunków przetwarzania, takich jak ekspozycja na otwarte środowisko np. podczas suszenia.
Jakby tego było mało, liczne badania wykazały, że chityna z robaków może być bardzo szkodliwa dla ludzkiego organizmu. Podwyższone wartości chitynazy można wykryć w tkance płucnej w ciężkiej astmie, a sama chityna w nadmiarze może prowadzić do progresji chorób nowotworowych, różnego rodzaju stanów zapalnych czy reakcji immunologicznych. Spożywanie chityny wszelkiego rodzaju niewskazane jest również u osób zmagających się z grzybicami, gdyż może ona przyczyniać się do rozrostu grzybów w ludzkim organizmie.
Podsumowując, dotychczasowe obserwacje wskazują, że jadalne owady mogą potencjalnie stanowić duże zagrożenie dla naszego zdrowia i bezpieczeństwa żywności. Oprócz wskazań medycznych i naukowych warto zwrócić uwagę na fakt, że jeśli przekonuje się nas do czegoś na każdym kroku, pokazując tylko zalety ubrane w hasła o ekologii, zdrowiu i zrównoważonym rozwoju, to warto być ostrożnym.



