Krew pępowinowa — czyli rodzić po ludzku

W poprzednich numerach Harmonii Twoje Zdrowie Twoja odpowiedzialność opisałam różnice między porodem w domu, a w szpitalu (nr 07/08.2022) oraz dlaczego tak ważne jest łożysko dla dziecka (nr 09/10.2022).

Dla przypomnienia, podczas ciąży w organizmie dziecka uśpione są płuca, jelita, wątroba i nerki. To łożysko przejmuje te funkcje – poprzez krew zasila organizm dziecka w tlen i wszystkie substancje odżywcze. Trzyma dziecko przy życiu. Dziecko z łożyskiem połączone jest pępowiną, przez którą płynie krew wraz z tlenem i składnikami odżywczymi. W łożysku znajduje się czasem nawet połowa całej krwi dziecka. Jest to konieczne, ponieważ, aby dziecko mogło przejść przez kanał rodny, musi być mniejsze. Dlatego krew z płuc, jelit, wątroby i nerek znajduje się w łożysku, a nie w dziecku. Po porodzie, kiedy zaciskana jest pępowina, cała krew zasilająca uśpione organy, powinna wrócić do dziecka, ale nie wraca…

Mówi się, że krew pępowinowa jest cenniejsza niż złoto. Tak w istocie jest, ponieważ szacuje się, że jej porcja zawiera od 800 mln do 1 mld komórek macierzystych. Komórki macierzyste to komórki, bez których nie mógłby powstać i funkcjonować ludzki organizm. To właśnie z nich (i tylko z nich), składa się ludzki zarodek w najwcześniejszej fazie rozwoju. Z biegiem czasu ulegają one przemianom, dając początek wszystkim liniom komórkowym, budującym organizm człowieka. Komórki macierzyste produkujemy również w dorosłym życiu i w razie potrzeby są one w stanie przekształcić się w komórki danej tkanki, które obumarły lub uległy uszkodzeniu. Jest to jednak możliwe tylko w przypadku niektórych tkanek.

Komórki macierzyste to takie, które mają zdolność przekształcania się w inne, bardziej wyspecjalizowane komórki, a najważniejszą ich cechą, odróżniającą je od pozostałych komórek, jest przebieg ich podziału. Komórka macierzysta podczas podziału potrafi się różnicować, czyli tworzyć komórkę potomną określonego typu (np. komórkę mięśniową, nerwową czy nabłonkową). Wyróżniamy różne rodzaje komórek macierzystych, w zależności od ich charakteru: niektóre z nich potrafią przekształcić się w dowolny rodzaj komórek potomnych, inne zaś są zdolne do tworzenia jedynie komórek, tworzących określony rodzaj tkanki. Druga istotna cecha komórek macierzystych jest również związana z ich podziałem. Podczas powstawania komórki potomnej, komórka macierzysta nie znika bez śladu. W procesie podziału powstaje bowiem jeszcze jedna komórka macierzysta, identyczna jak „komórka—matka”. Efektem podziału komórki macierzystej jest więc jedna komórka macierzysta i jedna wyspecjalizowana komórka potomna.

Krew pępowinowa jest bogatym źródłem komórek macierzystych o wysokim potencjale proliferacyjnym, czyli zdolnością rozmnażania się. U płodu z 1 komórki macierzystej powstaje w ciągu 30 dni około 1 biliona nowych komórek macierzystych, u dorosłego człowieka około 32 000, a u osób powyżej 65. roku życia już tylko 200.

To właśnie ta cecha spowodowała ogromne zainteresowanie komórkami macierzystymi już w latach 60. ubiegłego wieku. Od lat 90. popularne na całym świecie stały się banki krwi pępowinowej. Położne na prośbę rodziców pobierają krew pozostałą w łożysku i deponują do tzw. banku za odpowiednią opłatą. Reklamy banków krwi zachęcają przyszłych rodziców do deponowania krwi pępowinowej jako polisy na życie i zdrowie dziecka. Sugerują, że taki bank zabezpiecza na wypadek poważnego zachorowania, nie tylko na choroby szpiku, ale też inne nowotwory czy schorzenia autoimmunologiczne, dodatkowo podkreślając fakt, że są „groźne”. A jaka jest prawda?

Wiele wątpliwości powstało w momencie, gdy Polskie Towarzystwo Ginekologiczne wydało pozytywną opinię o korzyściach, wynikających z deponowania krwi pępowinowej w komercyjnych bankach. Wątpliwości co do obiektywizmu budzi fakt, że dwóch z profesorów wchodzących w skład zespołu wydającego opinię, jest członkami rad naukowych owych banków krwi. A jak wiemy, bankowanie krwi pępowinowej nie jest darmowe. Koszt umieszczenia to około 2 000 zł, koszt roczny przechowywania to około 300-400 zł. Tutaj wchodzą reguły rynku i banki prześcigają się z ofertami pakietów rocznych, pięcioletnich czy 25-letnich.

Jeśli jedyną intencją ma być późniejsze, ewentualne, wykorzystanie materiału wyłącznie przez osobę, od której pobrano komórki macierzyste, nie ma to najmniejszego sensu. Wiele zaburzeń, które mogłyby być leczone przeszczepieniem komórek macierzystych, są uwarunkowane genetycznie. Podanie własnej krwi pępowinowej może być przyczyną wznowy, dlatego odradza się jej użycia przez właściciela.

Nigdzie na świecie nie było do tej pory ani jednego przypadku białaczki, wyleczonej za pomocą przeszczepienia własnej krwi pępowinowej”. Prof. dr hab. n. med. Wiktor Wiesław Jędrzejczak krajowy konsultant ds. hematologii na łamach medonet.pl

Krew pępowinowa nie jest remedium. Obecna wiedza i doniesienia naukowe pozwalają na ograniczone stosowanie komórek macierzystych w terapii. Badacze wiążą z tym duże nadzieje, za ich pomocą chcą regenerować uszkodzoną wątrobę, trzustkę, nerkę, serce, a nawet mózg, ale wykorzystanie ich do odbudowy narządów jest obecnie w fazie badań klinicznych.

Ale! Aby uzyskać odpowiedni materiał, należy przyspieszyć odpępnienie noworodka, czyli jak najszybciej odciąć pępowinę. A już wiecie Państwo doskonale z poprzednich artykułów, że z bardzo wielu powodów proces ten powinien trwać jak najdłużej, a najlepiej dla dziecka byłoby, gdyby to ono samo zdecydowało, kiedy odpada pępowina razem z łożyskiem. Zbyt wczesne odcięcie pępowiny to przede wszystkim utrata składników odżywczych — sznur pępowinowy zawiera krew, stanowiącą 30 — 50% całej ilości krwi dziecka bogatej w żelazo i tlen. To również pozbawienie dziecka pomocy systemu wydalania przez łożysko, co w dużym stopniu odciąża nie w pełni dojrzałe organy np. wątrobę, nerki.

Skoro przez tyle lat badań dowiedziano się, jak wartościowa jest krew pępowinowa, to co robimy naszym dzieciom, zabierając im ją? Idąc dalej, można również zapytać, czy rutynowe pozbawianie noworodków tej cennej krwi, nie przyczynia się do takich chorób dzieci jak białaczka czy inne rodzaje raka?

Uważam, że cała krew pępowinowa powinna wrócić do dziecka podczas porodu.

Opierałam się na: „Narodziny w Nowym świetle, poród lotosowy” Shivam Rachana i blogu dr Dominiki Wojsz — mamalekarz.pl

Nowa stopka:

Katarzyna Wojda

Mistrz Naturopata, specjalista terapii Ani-Age, hirudoterapeutka, propagatorka zdrowego stylu życia i edukatorka. Ukończyłam Polską Szkołę Naturopatii Akademii Kształcenia Ustawicznego Rzemiosła i Przedsiębiorczości oraz kształcenie w Instytucie Zielarstwa Polskiego i Terapii Naturalnych. Jestem członkiem Warmińsko – Mazurskiego Cechu Naturoterapeutów. Praktykę zawodową zdobywałam m.in. u dr. Huberta Czerniaka Gabinet „Włączmy Myślenie”, u dr. Andrzeja Więckowskiego w Holistic Vital w Wągrowcu oraz u dr. Igora Dogockiego w Bioclinic w Brodnicy. Prowadzę Gabinet Terapii Naturalnych ODNOVA 24 w Gdyni www.odnova24.eu. Jestem inicjatorką i współprowadzącą warsztaty prozdrowotne Ja Jestem Odnova, podczas których pracujemy na poziomie ciała, umysłu i duszy. 

www.jajestemodnova.pl.

Koszyk
Przewijanie do góry