Czerniak (melanoma) jest nowotworem złośliwym, który najczęściej atakuje naszą skórę. Znajduje również swoje umiejscowienie w obrębie błony śluzowej ust i nosa, rzadziej występuje w paznokciach i gałce ocznej. Jak zatem się przed nim chronić?
Głównych przyczyn powstawania nowotworu media doszukują się w nadmiernym wystawianiu naszego ciała na promienie słoneczne, a raczej promieniowanie UV, ale czy to słońce rzeczywiście jest dla nas tak szkodliwe? Przyjrzyjmy się temu bliżej, nasza skóra, aby wytworzyć witaminę D, potrzebuje w pierwszej kolejności światła UVB, które łączy się z cholesterolem w komórkach skóry. Wówczas dostarcza mocy organizmowi do wytwarzania witaminy D3. Czy zatem całoroczne smarowanie naszej skóry kremami z filtrem, niezależnie czy to zimą, czy latem, a tym samym blokowanie promieniowania UVB poprzez filtry SPF jest dla nas dobre? Nie, ponieważ powoduje to ogromny problem z syntezą wydzielania witaminy D3, a co za tym idzie, jej poziom w naszym organizmie spada.
Jak wszyscy wiemy, pierwszym i fundamentalnym powodem powstawania nowotworów jest niedobór witaminy D3. Pochylę się także nad tematem solarium, czy jest ono całkowicie takie złe? Odpowiedź brzmi: TO ZALEŻY od tego, jak i w jakim celu z niego korzystamy. Musimy wiedzieć, że jeśli chcemy wybrać się do solarium, to po to, aby naświetlić nasze ciało promieniami UVB, a nie w celu długotrwałego opalania się, czyli zmiany kolorytu skóry i absolutnie nie po to, aby doprowadzić do poparzeń naszego naskórka.
Kolejną sprawą są pory dnia, w których powinniśmy unikać dłuższej ekspozycji na słońce, ze względu na zbyt duże promieniowanie UVA (jest ono szkodliwe dla naszego zdrowia). Te pory dnia są między 8.00 a 11.00. Jak zatem korzystać ze słońca, aby nie narobić sobie szkód? Należy brać tzw. kąpiel słoneczną indywidualnie dobraną do naszych predyspozycji genetycznych oraz potrzeb i robić to, w taki sposób, aby na następny dzień nie były widoczne zaczerwienienia, gdyż jest to niezdrowe i niebezpieczne dla skóry. Kąpiel słoneczna powinna przebiegać między godziną 11.00 – 13.00. Nie powinna trwać dłużej niż 15 minut na jedną stronę ciała i 15 minut na drugą stronę ciała.
Często pomijana jest rola antyoksydantów w naszej strukturze skóry, które dzielnie zapobiegają namnażaniu się wolnych rodników, wywołanych przez szkodliwe promieniowanie UV. Wolne rodniki uszkadzają błonę komórkową skóry, co prowadzi do starzenia się i wiotczenia, ale głównym problemem namnażania się wolnych rodników jest osłabienie struktur skóry oraz naskórka, który może prowadzić do nowotworów, w tym rozwoju czerniaka.
Antyoksydanty chronią nas przed wolnymi rodnikami, o ile nie jest ich za dużo, to ludzki organizm sobie z nimi radzi. Gdy dochodzi do ich nadmiaru, organizm najczęściej korzysta z takich antyoksydantów jak: glutation, dysmutaza ponadtlenkowa czy katalaza. Niestety dziś toczymy prawie każdego dnia wojnę z wolnymi rodnikami poprzez niezdrowy styl naszego życia. Musimy więc sami dostarczać organizmowi nieco większą ilość antyoksydantów. Zatem, gdzie ich szukać? Poza odpowiednio dobraną suplementacją bogatą w koenzym Q10, selen, resweratrol czy tak dobrze nam znaną witaminę C, antyoksydanty możemy dostarczyć w naszej diecie bogatej w czarne porzeczki, pestki granatu, cebulę, czosnek czy tak bardzo pomijaną przez nas dynię. Grzechem byłoby nie napomknąć, że większe zapotrzebowanie na antyoksydanty mają osoby, które mieszkają w bardzo zanieczyszczonym środowisku (głównie wielkie aglomeracje), palą papierosy, są na dietach eliminacyjnych czy żyją w przewlekłym stresie.



